ratunek dla rosiczki przylądkowej

Forum poświęcone rosiczkom

ratunek dla rosiczki przylądkowej

Postprzez delilaght » 06 maja 2011 19:44

Witam,

jestem totalnym żółtodziobem, jeżeli chodzi o chodowlę rosiczek. Capensis ładnie mi się rozwijała do monentu, aż zaczęła tracić krople rosy (na wszystkich listkach), a liście, na których znajdowało się pożywienie zczerniały. Nie wiem dlaczego. Wodę ma stale, stoi w nasłonecznionym miejscu. Proszę o poradę jak ją uratować, ponieważ trochę szkoda mi jej jest.


P.S. Stan na dzień dzisiejszych jest taki jak na zdjęciu (nie wiem czy jako załącznik zostanie dołączone do postu...)

Pozdrawiam i czekam na porady.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/363 ... d47b3.html
delilaght
 
Dołączył(a): 06 maja 2011 19:33

Re: ratunek dla rosiczki przylądkowej

Postprzez szamanka » 06 maja 2011 20:25

W czym ona rośnie?
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: ratunek dla rosiczki przylądkowej

Postprzez delilaght » 06 maja 2011 20:43

W torfie.
delilaght
 
Dołączył(a): 06 maja 2011 19:33

Re: ratunek dla rosiczki przylądkowej

Postprzez sivuha » 06 maja 2011 21:12

a czym podlewasz? najważniejsze dla capensisów jest: słońce, torf i destylowana woda. Moim zdaniem powinneś obciąć liście, które są calkiem na dole..widzę na zdjęciu 5 liści, które bym obcięła. Powąchaj torf... jeśli śmierdzi jak "zgniłe jaja" to przesadź rośline (parę moich capensisów było w podobnym stanie a śmierdział torf... po przesadzeniu do nowego- problem zniknął:)
sivuha
 
Dołączył(a): 12 kwi 2009 21:08
Lokalizacja: krosno odrz/poznań

Re: ratunek dla rosiczki przylądkowej

Postprzez delilaght » 06 maja 2011 21:20

Podlewam ją taką wodą i wszystko było dobrze, tylko coś się z nią tydzień temy zaczęło dziać:(

Ok, jutro będę przycinać i wąchać.

Może to być też od tego, że ma ona za dużo wody?
delilaght
 
Dołączył(a): 06 maja 2011 19:33

Re: ratunek dla rosiczki przylądkowej

Postprzez adamek_17 » 06 maja 2011 22:04

być może za dużo wody, ale ta ziemia mi się nie podoba. Lepiej roślinkę przesadź do nowej.
adamek_17
 
Dołączył(a): 30 cze 2009 18:37
Lokalizacja: Gdynia

Re: ratunek dla rosiczki przylądkowej

Postprzez allgreen » 06 maja 2011 22:10

Przy tej doniczce 1 cm wody pozwól wodzie się wchłonąć i na drugi dzień dopiero podlewaj.
Zmień torf na świeży.
Ja bym zalecił mniej wody a więcej światła, więcej info masz tu: http://www.owadozery.pl/drosera-capensis-a522.html
Avatar użytkownika
allgreen
 
Dołączył(a): 01 sty 2011 17:13

Re: ratunek dla rosiczki przylądkowej

Postprzez delilaght » 07 maja 2011 19:26

Ok, dzięki za posty :)
delilaght
 
Dołączył(a): 06 maja 2011 19:33

Re: ratunek dla rosiczki przylądkowej

Postprzez Elazet » 20 maja 2011 09:54

Gdy kupiłam pierwszą rosiczkę polecano mi trzymać ją cały czas w wodzie.Tak też robiłam,jednak ona zaczęła mi gnić .Odtąd żadnej rosiczki nie trzymam cały czas w wodzie,no chyba,że w upały.
Jest taka zasada.Im wyższa temperatura,więcej światła to i więcej wody.To stosuje się do wszystkich roślin.
Avatar użytkownika
Elazet
 
Dołączył(a): 09 lip 2008 21:18


Powrót do Rosiczka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości