Co to może być, jak się tego pozbyć (złapać się nie bardzo da, bo zbyt szybko się chowa, jak tylko coś wyczuje) i czy może to być początek jakiejś plagi, czy to tylko pojedynczy wypadek? To ostatnio pytanie ze względu na dostrzeżone przeze mnie podobnie wyjedzone miejsce na innym kapturze, tu jednak w połowie wysokości, nie widziałem tam też podobnego robaka (może chowa się w tym mniejszym kapturze, widocznym na zdjęciu?).
Pomocy
Zdjęcia:
Robak (akurat wyszedł, gdy przyszedłem z aparatem, łasy na sławę internetową):
http://i56.tinypic.com/sngy1j.jpg
Kaka robaka w podstawce:
http://i56.tinypic.com/261hzix.jpg
Drugi z nadgryzionych kapturów:
http://i52.tinypic.com/2lcy0yh.jpg
/edit:
Udało mi się go w końcu złapać i usunąć. Natomiast nadal jestem ciekaw, co to w ogóle było?
