Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Tymczasowo utworzony dział dopóki portal nie dorobi się własnego modułu :)

Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Postprzez forgotten6 » 02 wrz 2009 20:43

Witam

Kupiłem sobie roślinę owadożerną, która idealnie pasuje, do moich warunków mieszkalnych i postanowiłem się nią pochwalić.

Proszę o ewentualne komentarze, pytania, sugestie, co do roślin, tego czy dobrze wyglądają. ;)

Tutaj macie próbkę moich roślin, w sensie metaforycznym, próbkę oczywiście.
Aha, no i fotki, są oczywiście w dobrej jakości, a jak klikniecie na zdjęcie, to się trochę powiększy) \o/

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c405ee0ed52bde3f.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6fd2b4e583bf1d19.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d07081eb63a38b44.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d249da9ed9159072.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/56563f344192e8d2.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a4ca5c949b43ee17.html

Oczywiście chciałem was wszystkich pozdrowić i życzyć przyjemności w hodowli owadożerów.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
forgotten6
 
Dołączył(a): 02 wrz 2009 20:14

Re: Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Postprzez evulFarmer » 02 wrz 2009 21:46

b. ladna binata :) mam nadzieje ze bedzie u Ciebie dobrze rosla :) powodzenia :)
Obrazek
The way how the world should look like for me =)
Avatar użytkownika
evulFarmer
 
Dołączył(a): 08 lip 2009 14:46

Re: Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Postprzez karoc26 » 02 wrz 2009 22:00

Drosera binata ;]

Stan roslinki oceniam na 5+, mam tylko nadzieje, ze podlewasz przez podsiakanie i woda destylowana. Oraz, ze ma sporo slonca.


Nie wiem czy wiesz, ale ta roslina potrzebuje zimowania, wiecej:
http://www.owadozery.pl/drosera-binata-a553.html
Avatar użytkownika
karoc26
 
Dołączył(a): 20 lip 2008 23:25
Lokalizacja: Opoczno

Re: Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Postprzez forgotten6 » 02 wrz 2009 22:07

Podsiąkanie, czyli, jak dobrze kojarzę, przed wodę w podstawce??

Woda, nie destylowana, ale deszczówka, z beczki, sprawdzona wcześniej, na innych roślinach, które od tej wody zaczęły ładniej rosnąć i szybciej.

Słońca ma bardzo dużo i to naturalnego słonecznego na południowym parapecie.

Co do zimowania, to się właśnie zastanawiałem ,czy warto, by nie zmarnować ładnego okazu, ale raczej skuszę się na to zimowanie, oczywiście, w odpowiednich warunkach.

Dzięki za odpowiedzi i uwagi.. Pozdr.
Avatar użytkownika
forgotten6
 
Dołączył(a): 02 wrz 2009 20:14

Re: Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Postprzez evulFarmer » 03 wrz 2009 00:29

jesli juz wymaga zimowania to nie mozesz zimować lub nie :P jesli nie przezimujesz to lepiej od razu oddaj lub sprzedaj komus ta roslinke bo szkoda bedzie :P bez zimowania nie przezyje :)
Obrazek
The way how the world should look like for me =)
Avatar użytkownika
evulFarmer
 
Dołączył(a): 08 lip 2009 14:46

Re: Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Postprzez karoc26 » 03 wrz 2009 08:00

Nie zawsze :D

U mnie pare rotundifoli i 2 mucholowki, które zostawilem w domu to nawet lepiej wyszly niz te z zimowania xD

Ale to byl luck.
Avatar użytkownika
karoc26
 
Dołączył(a): 20 lip 2008 23:25
Lokalizacja: Opoczno

Re: Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Postprzez forgotten6 » 03 wrz 2009 12:11

No to już wiem, co zrobię. Dzięki. ==>Zimować.-)
Avatar użytkownika
forgotten6
 
Dołączył(a): 02 wrz 2009 20:14

Re: Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Postprzez szamanka » 03 wrz 2009 14:16

Niezimowane rosliny raczej nie giną, ale rosną zdecydowanie gorzej od tych przezimowanych w sezonie.
Oczywiscie trafiaja się i takie które bez zimowania padną.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Postprzez BlachaSk8 » 03 wrz 2009 19:32

ładna binatka :D!
Skateboard & Plants
Avatar użytkownika
BlachaSk8
 
Dołączył(a): 15 lip 2008 11:57

Re: Roślinki, czyli owadożery i nie tylko

Postprzez ReD-GreeN » 04 wrz 2009 15:38

szamanka napisał(a):Niezimowane rosliny raczej nie giną, ale rosną zdecydowanie gorzej od tych przezimowanych w sezonie.
Oczywiscie trafiaja się i takie które bez zimowania padną.


to fakt sam sprawdzałem, niezimowane rosly wolniej niz te same zimowane
Avatar użytkownika
ReD-GreeN
 
Dołączył(a): 17 mar 2008 20:05
Lokalizacja: Wielkopolska


Powrót do Fotorelacje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości