Rosliny Szpona

Tymczasowo utworzony dział dopóki portal nie dorobi się własnego modułu :)

Rosliny Szpona

Postprzez Szponix » 30 cze 2011 10:08

Wielce sugestywna nazwa tematu, ale na razie wrzucam tu tylko zdjecie mojej mucholapki - moje oczko w glowie ;) Jak zrobie fajne zdjecia, to wrzuce jeszcze kapturka i rosiaki.

Co o nej sadzicie? :> Stoi 24h/d na zawnatrz, na ogrodzie w najwiekszym skwarze. Kiedys rosla do gory i wygladala tak. Osobiscie sadze, ze pobyt na zewnatrz jej sluzy.

Obrazek

Kapturek - Sarracenia alata x 'Catesbaei'

Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Szponix
 
Dołączył(a): 21 lip 2010 16:51
Lokalizacja: Prudnik / Wrocław

Re: Rosliny Szpona

Postprzez sivuha » 30 cze 2011 17:55

wow... ja jestem przeciwniczką wystawiania na dwór, ale bardziej ze strachu, że rośliny mogłyby mi paść albo przestać rosnąć tak jak mi teraz fajnie rosną w domu... ale wiesz co... chyba zmienię zdanie- twoje wyglądają super... muchołówka jest po prostu piękna :) U mnie mimo południowego okna- muchołówki nigdy się nie wybarwiły...no, ostatnio jedna mała pułapka się wybarwiła, ale troszkę tylko... oj, zacznę swoje wystawiać na balkon:) (albo do ogródka:)
sivuha
 
Dołączył(a): 12 kwi 2009 21:08
Lokalizacja: krosno odrz/poznań

Re: Rosliny Szpona

Postprzez Szponix » 30 cze 2011 18:22

Ja tez sie balem wystawiac - rosiczki nadal trzymam na parapecie. Jednak uwazam, ze sa za delikatne. Ale o mucholowke, a juz zwlaszcza kapturnice nie trzeba sie bac - moze im to wyjsc tylko na dobre.
Obrazek
Avatar użytkownika
Szponix
 
Dołączył(a): 21 lip 2010 16:51
Lokalizacja: Prudnik / Wrocław

Re: Rosliny Szpona

Postprzez pasztet1996 » 30 cze 2011 19:01

Żal mi ludzi któzy boja sie wynosić rośliny na plac. Ja nawet dzbaneczniki trzymam 24/h na dworze i maja sie lepiej niż wtedy kiiedy trzymałem rośliny w domu.
So hail up king Selassie I - RasTafarI is the only way.
Avatar użytkownika
pasztet1996
 
Dołączył(a): 01 lis 2008 09:55

Re: Rosliny Szpona

Postprzez Szponix » 30 cze 2011 19:23

pasztet1996 napisał(a):Żal mi ludzi któzy boja sie wynosić rośliny na plac

Nie martw sie. Jeszcze jestes mlody - kiedys moze zmadrzejesz i przestaniesz oceniac ludzi po tym, czy wynosza rosliny na zewnatrz, czy nie ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Szponix
 
Dołączył(a): 21 lip 2010 16:51
Lokalizacja: Prudnik / Wrocław

Re: Rosliny Szpona

Postprzez pasztet1996 » 01 lip 2011 18:01

Ale taka jest prawda. Ja to widze tak: Jestem chory ale boje sie iść do lekarza mimo tego że mnie wyleczy. To jest bez sensu...
So hail up king Selassie I - RasTafarI is the only way.
Avatar użytkownika
pasztet1996
 
Dołączył(a): 01 lis 2008 09:55

Re: Rosliny Szpona

Postprzez Szponix » 01 lip 2011 18:26

No to napisz, ze zal Ci roslin, a nie ludzi. Zreszta nie kazda roslinke mozna wystawic na podworko. Jesli masz dzbanecznika, ktory wymaga 80% wilgotnosci powietrza i mocno rozproszone w swiatlo w polcieniu, to po calym dniu na skwarze Ci po prostu padnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Szponix
 
Dołączył(a): 21 lip 2010 16:51
Lokalizacja: Prudnik / Wrocław

Re: Rosliny Szpona

Postprzez MiłośnikRosiczek » 08 lip 2011 20:50

Hej pasztecie.Nie oceniaj innych hodowców po tym ,że nie wystawiają roślin na pole ,bo mogą odnosić większe sukcesy niż ty. Ja np. mojego dzbanecznika nigdy nie wystawiłem na dwór ,a ma dzbanki po 13 cm. Tak na marginesie nie powinieneś wyrażać się tak arogancko na tym forum.To tyle.A co do Szponixa. Masz piękne rośliny :)
BREAKDANCE
Avatar użytkownika
MiłośnikRosiczek
 
Dołączył(a): 13 sie 2010 13:35

Re: Rosliny Szpona

Postprzez sivuha » 12 lip 2011 23:17

chciałam już wysłać tu post ale skasowałam go- nie chcę wzbudzać niepotrzebnych wojen czy dyskusji, które nie wnoszą nic do tematu. Powiem tylko, że nie podoba mi się stwierdzenie "żal mi ludzi, którzy.." radzę więcej pokory......
sivuha
 
Dołączył(a): 12 kwi 2009 21:08
Lokalizacja: krosno odrz/poznań

Re: Rosliny Szpona

Postprzez Szponix » 05 wrz 2011 17:08

Alicja:

Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Szponix
 
Dołączył(a): 21 lip 2010 16:51
Lokalizacja: Prudnik / Wrocław

Re: Rosliny Szpona

Postprzez VanDreyer » 05 wrz 2011 20:35

No muszę przyznać, że ładne roslinki (zupełnie jakbym widział swojego muchołapa, tylko troche mniejszego i bardziej zielonego-bo mam red-green najwiekszą) i myslę podobnie jak ty- rosliny rosną najlepiej pod gołym niebem:P Tak to prawda, że np.: większość dzbanków i kilka rosiczek powinno sie trzymać w terra, ale takie jak capensis, aliciae, spatulaty i inne rosiczki które nie potrzebują wysokiej wilgotności (w tym pigmeje) od razu ( zakładając, że mamy taką możliwość :D) wystawiamy na dwór ( jak były cały czas na parapecie to można je "przyzwyczaić" poprzez uchylenie okno na 2-3 ( tak bez przerwy, mile widziane lekkie przeciągi) i po takim "szkoleniu" "wykopujemy" je z domu niech korzystają ze świeżego powietrza i pełnego słońca. Nie wiem czemu, ale śmieje się z ludzi którzy podczas deszczu przykrywaja rosliny albo je przenoszą- jakoś nie wyobrażam sobie by po torfowiskach latały dobre wróżki z parasolami... Fakt jeśli nigdy na nie nie padało to po deszczu rosiczki będą troche brzydsze tzn.: nie będą miały rosy przez 3-5 dni, ale do tego też można je przyzwyczaić. Ja robiłem to tak:
1. wieczorem ( co tydzień i tak przez miesiąc) zamgławiałem wszystkie roslinki ( tu rosa była tylko rozcieńczana)
2. przez kolejne 2 miesiące ( tym razem 1 razy na 2 tygodnie ) lekko zraszałem (tu rosa była jeszcze bardziej rozcieńczana a na niektórych nie było jej wcale)
3. i tu przez kolejne 2 miechy ( teraz 2 razy na tydzień) były zraszane tak że rosy nie było wcale ( po prostu mocniejszy strumień, ale bez przesady-nie wężem ogrodowym)
Co z tego wyszło??? 1. Normalnie po całkowitym zniknięciu rosy ta pojawiała się po 4-5 dniach, a potym zabiegu nawet po 3-dniowych ulewach rośliny odnawiały ją w 1-2 dni
!!!uwaga to co tu napisałem nie tyczyło się siewek, po ulewach moga zostać "wypłukane", więc te jednak trzymamy na parapecie w domu, lub tak jak ja w czyms szklarniopodobnym !!
PS: ciekawe czy ktoś to przeczyta :D
Pozdrawiam,
Kamil Lis
VanDreyer
 
Dołączył(a): 14 sie 2011 01:24

Re: Rosliny Szpona

Postprzez krzysztof01 » 07 wrz 2011 11:57

Przeczytał i uważa że to dość ciekawe.
Co prawda nie uprawiam (jak na razie ;) ) tak delikatnych roślin jak dzbaneczniki czy inne egzotyczne ziółka lecz skupiłem się wyłącznie na roślinach pochodzących z naszego klimatu i uprawiam je przez cały rok w ogrodzie.
pozdrawiam
Krzysztof
krzysztof01
 
Dołączył(a): 27 maja 2010 20:38

Re: Rosliny Szpona

Postprzez natalia.t92 » 07 wrz 2011 16:15

Ładne roślinki, tylko tą muchołówkę na wiosnę rozsadź - jest strasznie ściśnięta, pułapki nie otwierają się do końca, a muchołówki super wyglądają z rozdziawionymi paszczami :D

Vandreyer - nie za bardzo kombinowałeś? Jak dla mnie to jak szybko rosiczka odtworzy rosę zależy głównie od warunków i jej ogólnego stanu, a nie jakichś dziwnych zabiegów. Skoro trwało to jakieś pół roku, to była zupełnie inna pora roku - latem roślinki szybciej "pracują", zimą zwalniają.
natalia.t92
 
Dołączył(a): 15 cze 2011 16:25

Re: Rosliny Szpona

Postprzez VanDreyer » 07 wrz 2011 16:23

Zgadzam się, ale pracowałem też z delikatniejszymi gatunkami więc wiesz, zresztą podobnie przyzwyczajałem kaktusy do większej ilości wody:P Wiadomo capensisowi to można wszystkie liście uciąć i odbije ;D
Pozdrawiam,
Kamil Lis
VanDreyer
 
Dołączył(a): 14 sie 2011 01:24


Powrót do Fotorelacje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości