przez Cephalotus » 15 paź 2007 20:11
A ja dodam jeszcze, że czasem to jeszcze nie wystarczy. Czasem musi byś jakiś sygnał do zakwitniecia. Oksres spoczynku, skrócenie/wydłużenie dnia, podwyższenie się temperatury.
Jeszcze jedno z doświadczenia. Mam P. 'Aphrodite', który rośnie u mnie wiele lat. Był bardzo dlugi okres kiedy nie kwitł, a wczesniej kwitł bez ustanku. Wóczas przesadziłem go do nowego podłoża. Przyciąłem korzenie i ni z tego, ni z owego zaczął na nowo kwitnąć i mocno wzrastać.
Odnośnie P. 'Wesera', zauważyłem, że u mojen Cioci zawsze kwitnie na wiosnę, tylko i wyłącznie! Mimo, iż ma stale warunki wilgotnosciowe i cieplne, to zmiana długości dnia na coraz dłuższy powoduje jego kwitnienie. Różne osoby mogą mieć różne doświadczenia i sposoby, ale rzadko które gatunki kwitną okrągły rok. Jest to związane z tym, że nieliczne gatunki m. in. tłustoszy rosną w całkowicie niezmiennych warunkach. To tyle.