sadzonki liściowe capensis

Forum poświęcone rosiczkom

sadzonki liściowe capensis

Postprzez Redalbino » 08 lut 2010 12:38

ile to trwa i jak przygotować plis powiedźcie :D ?? ?? ??
Redalbino
 
Dołączył(a): 30 kwi 2009 22:21

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez Zbyszek » 08 lut 2010 14:21

trwa to około miesiąc lub dłużej, zależy od warunków , a jak to zrobić jest na portalu
Zbyszek :)
Avatar użytkownika
Zbyszek
 
Dołączył(a): 02 sie 2009 10:38
Lokalizacja: Przasnysz

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez 1w0na » 08 lut 2010 16:10

W przypadku capensisa nie warto bawić się w rozmnażanie z liścia, lub innej części gdyż bardzo chętnie wypuszcza nowe sadzonki z korzeni, czy pędy z których można uzyskać nasiona. ;)
Obrazek
Psy do adopcji || Strony Adopcyjne Psów Rasowych || Bazarki
"Czasami trzeba jako dobro oceniać mniejsze zło." - Niccolo Machiavelli


- Moje aukcje na allegro
Avatar użytkownika
1w0na
 
Dołączył(a): 07 maja 2008 11:40
Lokalizacja: m.st. Warszawa

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez Redalbino » 08 lut 2010 18:49

dzięki czyli , że jak będą dobre warunki to sama wypuści mi nowe????
Redalbino
 
Dołączył(a): 30 kwi 2009 22:21

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez 1w0na » 08 lut 2010 19:28

Tak jest :)

Jak bardzo chcesz, to tutaj znajdziesz artykuły...
http://www.owadozery.pl/articleCategory.php?id=26
Obrazek
Psy do adopcji || Strony Adopcyjne Psów Rasowych || Bazarki
"Czasami trzeba jako dobro oceniać mniejsze zło." - Niccolo Machiavelli


- Moje aukcje na allegro
Avatar użytkownika
1w0na
 
Dołączył(a): 07 maja 2008 11:40
Lokalizacja: m.st. Warszawa

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez cefars » 21 lut 2010 16:17

ja będe siał nasiona rosiczek do tej szklarenki, kosztowała tylko 15 zł
Avatar użytkownika
cefars
 
Dołączył(a): 05 wrz 2009 23:15
Lokalizacja: Nowy Targ

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez Jaras » 21 lut 2010 19:04

pietruszka2 napisał(a):ja będe siał nasiona rosiczek do tej szklarenki, kosztowała tylko 15 zł

To przepłaciłeś o równe 15 zł ;] Wystarczy wykorzystać opakowania po jajkach z przezroczystego plastiku, a efekt ten sam. ;)
Avatar użytkownika
Jaras
 
Dołączył(a): 01 maja 2009 09:50
Lokalizacja: Międzychód

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez cefars » 21 lut 2010 22:26

zawsze lepsze kupione niż samemu
Avatar użytkownika
cefars
 
Dołączył(a): 05 wrz 2009 23:15
Lokalizacja: Nowy Targ

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez szamanka » 22 lut 2010 15:05

pietruszka2 napisał(a):zawsze lepsze kupione niż samemu


Czemu? Jeśli skutecznością nie odbiega od kupnego to moim zdaniem jest własnie na odwrót.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez cefars » 22 lut 2010 17:14

Oczywiście zakładam że 90% ludzi nie należy do dobrych twórców wynalazców i raczej mogą mieć duży problem ze zrobieniem takiej szklarenki. Po drugie zrobienie samemu też może kosztować wbrew pozorom
Avatar użytkownika
cefars
 
Dołączył(a): 05 wrz 2009 23:15
Lokalizacja: Nowy Targ

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez tnt112 » 22 lut 2010 18:14

ale jak kupisz sobie właśnie jajka w plastikowym opakowaniu to będziesz miał mini szklarnie i w dodatku jajecznice albo omlet :D
Obrazek
Avatar użytkownika
tnt112
 
Dołączył(a): 20 cze 2009 13:22
Lokalizacja: Tymbark

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez cefars » 22 lut 2010 20:41

dolicz wysiłek i utrate cennego czasu. Z opakowania do jajek raczej nie będzie trwałe
Avatar użytkownika
cefars
 
Dołączył(a): 05 wrz 2009 23:15
Lokalizacja: Nowy Targ

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez moof » 22 lut 2010 21:02

Ja używałem opakowań po ciastkach. Kokosowe są dobre.
Avatar użytkownika
moof
Redaktor
 
Dołączył(a): 02 sie 2007 22:18

Re: sadzonki liściowe capensis

Postprzez zbyrek » 23 lut 2010 00:09

Redalbino napisał(a):ile to trwa i jak przygotować plis powiedźcie :D ?? ?? ??


Jeśli chcesz sobie zrobić doświadczenie to: wystarczy ci słoik, wata, woda demoralizowana, folia do żywności ( ta taka przeźroczysta, a'la strecz ) i zdrowy liść.

1. watę wkładasz do słoika i zalewasz wodą destylowaną tak żeby była bardzo wilgotna a nie pływała w tym słoiku.
2. wkładasz zdrowy liść ( jak będziesz go ucinał to jak najbliżej jego podstawy)
3. zatykasz słoik folią
4. szpilką robisz dziurki w foli
5. dajesz pod świetlówkę

To taka łopatologiczna instrukcja.


Dosyć łatwo capensis sie tak rozmnaża, ale ....
Obrazek
Avatar użytkownika
zbyrek
 
Dołączył(a): 13 wrz 2007 12:36
Lokalizacja: Radlin


Powrót do Rosiczka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości