Hoduje się tak jak niemal wszystkie inne kapturnice.
W obiegu są zarówno hybrydy S. purpurea jak i S. leucophylla oznaczone jako "hybrid A". Co dokładnie brało udział w spłodzeniu tych wynalazków wie jedynie producent. A być może on też nie wie, bo mu zależy tylko na tym, żeby roślina była atrakcyjna z wyglądu dla klienta.