Jedna z moich kapturnic (s. flava), która w zeszłym roku o tej porze roku żwawo wypuszczała zdrowe, duże liście jest w nienajlepszej kondycji. Nowe liście jej rosną i na początku wyglądają zdrowo, ale są płaskie, nie rozwijają się w pułapki i w pewnym momencie zaczynają usychać od końcówki. Do tej pory myślałem, że to wina niedoboru światła, ale od jakiegoś czasu dzień jest już długi, inne moje kapturnice wypuszczają normalne liście i zacząłem się niepokoić. Co może być tego przyczyną? Przyznam że mam parę swoich typów, ale napiszę o nich później, bo nie chciałbym już na początku coś sugerować

Na razie nie wrzucam też zdjęcia, ale jeśli uznacie, że by się przydało, to oczywiście wrzuce. Kapturnica stoi obecnie na południowym balkonie, jest często podlewana.