Sezon wegetacyjny ruszył

Tutaj piszemy o wspaniałych owadożernych kapturnicach

Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez Elazet » 06 lut 2012 00:27

Nie wiem jak u Was,moje kapturnice się ruszyły.Zaczynają rosnąć.Wprawdzie nie wiem jak purpurea,ale większość tak.Jedna (hybryda) ma już kuleczki.Ze względu na ostre mrozy u nas dogrzewam ganek i ta hybryda o mało mi nie wyschła.Zdążyłam jej wprysnąć wodę do kapturków,opryskałam i wsadziłam do wora.Dziś wyjęłam ją spod worka i patrzę -drugi pączek kwiatowy.Najważniejsze,że ją uratowałam.Do czego dążę.Skoro mi to towarzystwo ruszyło jak nigdy wcześnie,czy przenieść je w cieplejsze miejsce,by już rosły,czy lepiej się z tym wstrzymać do marca?Bo i muchołówki też mają nowe przyrosty.
Avatar użytkownika
Elazet
 
Dołączył(a): 09 lip 2008 21:18

Re: Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez szamanka » 06 lut 2012 00:32

Jeśli nie masz doświetlania ja bym zostawiła tam gdzie stoją.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez Elazet » 06 lut 2012 00:59

Właśnie tam,gdzie stoją są doświetlane .dzięki za poradę.
Avatar użytkownika
Elazet
 
Dołączył(a): 09 lip 2008 21:18

Re: Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez marrom » 07 lut 2012 19:37

Ruszyły z powodu podwyższonej temperatury. Niech będą tak jak są i jeśli się da obniż im temperaturę o kilka stopni - spowolni to ich dalszy wzrost.
Pozdrawiam, Roman.
Avatar użytkownika
marrom
 
Dołączył(a): 05 wrz 2007 22:13
Lokalizacja: Żagań

Re: Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez Elazet » 15 lut 2012 22:24

Wiecie co?To,że zbliża się marzec nie da się ukryć.Te rośliny oszalały! Próbowałam jak mi radziliście,no i pewnie by wyschły.Piękna Scarlet też mało nie wyschła.Wsadziłam ją do wody,wypiła moment. Sęk w tym,że ma za małą doniczkę,bo założyłam sobie,że przesadzę ją na wiosnę.
Jeżeli chodzi o temperaturę,to grzejąc w ganku jest taka jak przedtem.Nie znaczy,że się podniosła.U nas nie Wrocław,nas w nocy pieściło do - 30!W dzień oczywiście nie schodziło z - 20.Tu jest gorzej niż w Suwałkach,no i siłą rzeczy,dogrzać trzeba.
Słońce,słonce i jeszcze raz słońce,bo chmurek nie było musiało je ruszyć,a teraz chleją jakby nadrabiały.Nie miałam jeszcze takiego przypadku,ale i muchołówki mają bardzo ładne pułapki,a i rosiczkom wyolbrzymiły się kropelki,no ale nie o tych tu temat.
Tak więc stosując się do Waszych porad,za które bardzo dziękuję musiałam później zmienić zdanie.Hela też coś tworzy,musi więcej ciągnąć,bo mech szybko wysycha,a cefalkowi wody dolewam codziennie i codziennie jest wypita,ale ten stoi w pokoju.Tam gdzie stoją kapturnice było mu za zimno.
W sumie najgorzej wygląda flava,a psittacina - rewelka,słoneczko przygrzało,dzień się wydłużył i już wypuściła nowe przyrosty.Uwielbiam ją ,jest cudowna!Zawsze była moim marzeniem,no i ją mam.
Więc jaki wniosek?
Wiosna idzie!Wielkimi krokami!
Avatar użytkownika
Elazet
 
Dołączył(a): 09 lip 2008 21:18

Re: Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez ulsa » 16 lut 2012 01:47

Elazet napisał(a):U nas nie Wrocław,nas w nocy pieściło do - 30!W dzień oczywiście nie schodziło z - 20.Tu jest gorzej niż w Suwałkach,no i siłą rzeczy,dogrzać trzeba.

Kobieto, w Suwałkach było rekordowo po -42 stopni nocami, więc nie gorzej ; )
ulsa
 
Dołączył(a): 22 lip 2011 23:08

Re: Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez marrom » 16 lut 2012 10:53

A kto z Nas mówił aby przestać podlewać rośliny?!

Mowa była o pozostawieniu roślin w miejscu w którym stały (z opisu wynika, że jest chłodniejsze i dodatkowo widne). Podłoże podczas zimowania powinno być zawsze lekko wilgotne. W okresie wiosennym, letnim i jesiennym podlewanie powinno być proporcjonalnie większe.

Druga kwestia to cephalotus. Dla tej rośliny spoczynek nie jest wymagany, a jeśli już jest powinien być prowadzony w wyższych temperaturach (najbezpieczniej około 12-15 stopni plus doświetlanie). Heliaphora zaś inne wymagania.
Pozdrawiam, Roman.
Avatar użytkownika
marrom
 
Dołączył(a): 05 wrz 2007 22:13
Lokalizacja: Żagań

Re: Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez Elazet » 17 lut 2012 00:11

Otóż to.Cefal może mieć 11 w nocy,lubię jak odrobinkę odpocznie,przecież w Australii też jest zima,tylko łagodniejsza.Do szkoły chodziłam i lubiłam geografię.Heliamfora może mieć mniej,to wiem.Jeżeli kupuję jakąś roślinę ,to staram się wiedzieć o niej jak najwięcej,a przede wszystkim przed kupnem.Czy odpowiadają takie warunki,jakie mogę zaoferować.Nie kupuję roślin po to,aby je stracić,dlatego np. nie kupuję dzbaneczników.
Praktyka robi swoje,ale wody trochę przepłynąć musi zanim człowiek zacznie robić to na czuja.
Myślisz,że nie podlewam roślin zimą? Czy ja mam być aż taka głupia w Twoim mniemaniu? Po pierwsze zimą też się podlewa,tylko tak,aby miały wilgotno.Nie podlewamy kaktusów i typowo chłodnolubnych storczyków .
Chodzi mi o to,że w czasie mrozów świeciło silniej słońce i musiało je podgrzać przez okno,dzień się wydłużył bo już luty i ruszyły.Zaczęły pobierać więcej wody,więc byłam zmuszona podlewać więcej,spryskiwać ,bo zaczęły przysychać.
Myślałam,że uda mi się wstrzymać ten start jak doradzaliście mi z Szamanką,ale nic z tego nie chciało wyjść,chociaż byłam jak najbardziej za.Trudno.Zaczęły ,niech rosną,przecież świat się nie zawali.Wiosną wyjdą na podwórze i będą zmuszone nadrobić straty.Kapturnice zawsze najpiękniej wyglądają jesienią.

A co do tych Suwałk,to szczerze współczuję. W takim wypadku to my ze wschodu nie powinniśmy płacić drożej za prąd niż zachodnia strona Polski,bo my o wiele więcej wydajemy na opał,a gaz u nas też droższy.
Przepraszam,rozpisałam się nie na ten temat przynajmniej nie w tym miejscu.

Mam nadzieję,że nie uraziłam naszego "starego",dobrego Marroma... .Niech nie myśli,że się podlizuję! ;)
Avatar użytkownika
Elazet
 
Dołączył(a): 09 lip 2008 21:18

Re: Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez szamanka » 17 lut 2012 00:37

W zostawieniu roślin tam gdzie jest nie chodziło do końca o przedłużenie zimowania, tylko po 1 o brak celowego wybudzania roślin, 2 im cieplej tym musi być więcej światła. Trzymajac je na chłodnym, dobrze oświetlonym ganku czy gdzieśtam masz duzo wieksze szanse na ładne, niezdeformowane z niedoboru światła liście.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez Elazet » 17 lut 2012 01:09

Właśnie tak bardzo nie chciałabym tych wydłużonych liści.Z tych moich kapturnic największe skłonności ku temu ma Scarlet Bell.
W ubiegłym roku stała bliżej niż niektóre i miała coś takiego.Zresztą,muszę ją porozsadzać.Za bardzo się rozrosła przez te 2 lata.Jak wypuści pęd kwiatowy to jej tylko doniczkę zmienię.
Farnhami też mnie wkurzyła,flava wyglądała po zimie tragicznie w ub.roku,ale wyrosła na najwyższą i zieloną,bo tam ciągle coś bzyczało.Nadmierne obżarstwo i usychanie dzbanków z tego powodu to efekt nie za ciekawy.
Obok psittaciny i purpurei najłatwiejszą z rodziny kapturnicowatych jest Heliamfora heterodoxa x minor.Przynajmniej dla mnie. Wdzięczna roślinka i fajnie się z nią współpracuje.No ja tak gadam,zobaczymy jak kupię inne.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Elazet
 
Dołączył(a): 09 lip 2008 21:18

Re: Sezon wegetacyjny ruszył

Postprzez marrom » 17 lut 2012 12:23

Elazet napisał(a):Mam nadzieję,że nie uraziłam naszego "starego",dobrego Marroma... .Niech nie myśli,że się podlizuję! ;)


Daleko mi do obrażania się ;) Jednak zdołowałaś mnie tym "starym" :( No cóż lata lecą...
Pozdrawiam, Roman.
Avatar użytkownika
marrom
 
Dołączył(a): 05 wrz 2007 22:13
Lokalizacja: Żagań


Powrót do Kapturnica

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron