Wspomniane w tym wątku rośliny
larwy-robaczki-doniczkach-t4570.html dostałem ostatecznie spowrotem, jako, że dalej widziałem na nich gdzieniegdzie robaczki postanowiłem wrzucić je w świeży torf. Na 1wszy ogień poszła rosiczka, dosłownie może ze 2-3 sztuki robaczków w torfie nic przy korzeniach więc opłukawszy korzeń wsadziłem w świeży torf. To samo z muchołówką. Gdy zabrałem się za dzbanecznik przeżyłem szok, torf roił się od małych brązowych robaczków i śmierdział jak SZAMBO... dosłownie jak szambo, robaki obsiadły też cały korzeń i siedzą tuż pod roślinką
za nic nie mogę ich wypłukać ani wybrać i nie jestem pewien czy to nie cała roślina już gniję, zamieszczam zdjęcie (spora rozdziałka może ktoś coś wymyśli) i będę liczyć na opinie co z tym fantem zrobić. Narazie goła roślinka siedzi sobie zanurzona w wodzie destylowanej... licze, że może robactwo się od niej odczepi.
PS. Roślinki kupione jako zestaw, wystawiony na alledrogo przez firmę Carnisana, u nich takie hece to normalne, czy poprostu mam jakiegoś pecha?

KLIK na miniaturkę a potem KLIK na obrazek by zobaczyć w pełnej rozdzielczości