Witam,mam taki pomysł banalny i bardo łatwy a i może ktoś już dawno coś takiego wymyślił ale jednak go przedstawię.
Przy zimowaniu zawszę robiłem coś podobnego ale teraz stwierdziłem że zrobię to prościej.
Każde sugestie a w szczególności krytyka mile widziana.
Gdy nie mamy wyboru i trzeba rośliny zimować w pokoju, w którym przebywamy i niestety ogrzewamy kaloryferami
a w szczególności gdy okna są lekko nieszczelne mam taki pomysł jak to wykorzystać.
Do wykonania wystarczy: folia spożywcza przeźroczysta(lub inny rodzaj folii ) ,taśma klejąca, izolacja np. styropian.
Folia ma tu zadanie jedynie bariery termicznej czyli zatrzymywanie wokół rośliny niskiej temperatury a uniemożliwianie
ciepłemu i suchemu powietrzu przedostać się do tej chłodnej strefy.
Plusy względem zimowania roślin w piwnicach czy tym podobnych :
-stały podgląd stanu roślin w pokoju
-łatwa pielęgnacja (nie trzeba chodzić do piwnicy żeby podlać rośliny)
-stosunkowo lepsze oświetlenie z okna pokojowego( z możliwością doświetlania) niż małego okienka w piwnicach
-chroni przed nagłymi zmianami temperatury i wilgotności że strony pomieszczenia
-możliwość regulacji temperatury przez rozszerzenie foli przy mocowaniach
-alternatywa lodówki
-proste w wykonaniu
Minusy:
-możliwe zbyt duże spadki temperatury (zależne od szczelności okna i wykonanej osłony)
-odbiera miejsce na rośliny nie zimowane
-nie estetyczne
, poprawione.