Mój tłustosz a właściwie 3 tłustosze w jednej doniczce pięknie sobie rosną.
Dziś wyciągając doniczkę z zewnętrznej doniczki zahaczyłam o jedną roślinkę i ona wręcz 'wyskoczyła' z ziemi, tak jakby wcale nie była w niej zakorzeniona.
Powyciągałam kolejne roślinki i żadna z nich nie ma porządnych korzeni.
Na dodatek znalazłam kilku mieszkańców doniczki.
Zerknijcie na zdjęcia i powiedzcie czy moje roślinki mają prawidłowe korzenie? Czy nie są przesuszone i za małe?
Na dodatek w środku pojawiły się jakieś dziwne plamki zdaje się na małych listeczkach. Co to właściwie jest?
No a te robaczki... co to za jedne? Jakby mała dżdżowniczka i ślimak... Są szkodnikami? Czy tylko spulchniają ziemię?
Czy powinnam podlewać roślinkę od góry czy od dołu?
