Tak, oczywiście, że chodziło mi głównie o meksykańskie - są w końcu zdecydowanie najpopularniejsze w naszych domowych hodowlach - to miał być taki żarcik

. A swoją drogą to ciekawe do jakich warunków różne gatunki tłustoszy się przystosowały. Np. P. primuliflora, ionantha czy szczególnie P. planifolia zdarza się, że są dosłownie całe zalewane wodą. Z kolei P. crystallina ssp. hirtiflora np. z Salerno we Włoszech rośnie na nadmorskich skałach i nierzadko jest opryskiwany morską, słoną wodą. A ja się z nim cackam z destylką
Jak komuś przychodzą do głowy inne "wodne" gatnki tłustoszy to niech tu napisze.