przez szamanka » 02 gru 2011 23:55
Młode rośliny szybciej osiągają dorosłe wymiary, dokarmiane capensisy od wysiewu do dorosłości i kwitnienia udało mi się uzyskać w 9 miesięcy.
Oczywiście jesli mają co jeść tam gdzie stoja jest to bez sensu, ale jeśli nie mają to czemu nie?
Dobrym przykładem choc nieco offtopowym sa tutaj tez dzbaneczniki - stojacy w domu dzbanek zazwyczaj nie ma co jeść, a rośnie. Pula składników mineralnych do budowy ciała jest ograniczona, dlatego może rosnąc całkiem fajnie, ale tylko do pewnego momentu. Moja Ventrata fajnie rosła dopóki nie osiągneła jakiegos metra, potem strasznie zaczeła żółknąć i tracić liście, już myslałam że stracę najstarszą rośline z mojej hodowli, ale wpadłam na pomysł i karmienie pomogło. To było jakieś 2 lata temu, może dawniej, żyje i całkiem nieźle się ma.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.