Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Forum owadożerów o pięknych kwiatach

Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez Gitarowa » 15 lis 2011 20:29

Już mojego tlustosza pokazywalam w innym wątku, ale teraz mam inna wątpliwość... Oberwalam zeschnięte liście ze spodu (bo balam się że zagniją) a pod jednym z nich spotkala mnie niespodzianka- miniaturowa roślinka :)
(Nie mam pojęcia jak ona tam wyrosła. tłustosze mogą się rozmnażać wegetatywnie?)

W każdym razie problem jest taki, ze obawiam się że liście większej rośliny przykryją tego malucha i on nie przezyje. Czy powinnam delikatnie go przesadzić czy dać mu spokoj i czekać na rozwoj wydarzeń?

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Gitarowa
 
Dołączył(a): 25 lip 2011 12:42

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez szamanka » 15 lis 2011 21:24

Najlepszy sposób na rozmnażanie tłustoszy to właśnie z sadzonek liściowych.

Możesz go jak najbardziej przesadzić.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez Gitarowa » 15 lis 2011 21:44

dziękuję za odpowiedź :) W takim razie delikatnie biorę się za przesadzenie malucha.

A przy okazji zapytam, bo nie chcę zakładać kolejnego wątku- czy prawdą jest że tłustosze i rosiczki można dokarmiać suchym pokarmem dla ryb? Czy jest to dobry pomysł?
Gitarowa
 
Dołączył(a): 25 lip 2011 12:42

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez manys » 15 lis 2011 22:09

Rosiczki i owszem, tylko trzeba uważać, żeby nie spleśniało. Co do tłustoszy nie wiem, ale chyba też...
Avatar użytkownika
manys
 
Dołączył(a): 02 paź 2009 09:05
Lokalizacja: Zakole Wiktorowo

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez szamanka » 15 lis 2011 22:45

Można, ale właśnie bez przesady, bo jeśli roślinka nie da rady przetrawić to będzie się psuło.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez Sir Rose » 02 gru 2011 23:29

A ja po raz kolejny zadam pytanie: po co dokarmiać rośliny suchym pokarmem dla ryb? ;]
Niech rybki sobie go jedzą ;]
Jeśli masz problemy z hodowlą mięsożerniaków - napisz na gg, bądź pw :) Pomogę :)
Jeśli masz problemy z hodowlą ptaszników - również napisz :) Pomogę :)
gg: 1244663
Avatar użytkownika
Sir Rose
 
Dołączył(a): 11 kwi 2009 17:05
Lokalizacja: Łódź/Kazimierz

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez szamanka » 02 gru 2011 23:55

Młode rośliny szybciej osiągają dorosłe wymiary, dokarmiane capensisy od wysiewu do dorosłości i kwitnienia udało mi się uzyskać w 9 miesięcy.

Oczywiście jesli mają co jeść tam gdzie stoja jest to bez sensu, ale jeśli nie mają to czemu nie?


Dobrym przykładem choc nieco offtopowym sa tutaj tez dzbaneczniki - stojacy w domu dzbanek zazwyczaj nie ma co jeść, a rośnie. Pula składników mineralnych do budowy ciała jest ograniczona, dlatego może rosnąc całkiem fajnie, ale tylko do pewnego momentu. Moja Ventrata fajnie rosła dopóki nie osiągneła jakiegos metra, potem strasznie zaczeła żółknąć i tracić liście, już myslałam że stracę najstarszą rośline z mojej hodowli, ale wpadłam na pomysł i karmienie pomogło. To było jakieś 2 lata temu, może dawniej, żyje i całkiem nieźle się ma.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez Sir Rose » 03 gru 2011 00:25

Hmmm.... Starej daty jestem widocznie i dokarmianie roślin suchym pokarmem dla ryb nie przemawia do mnie.
Dokarmianie? Owszem. Sam jestem jego czasowym zwolennikiem.

Jednak wg mnie lepszym rozwiązaniem jest Drosophila melanogaster, niż pokarm dla rybek. Jeżeli mamy zamiar roślinę dokarmiać.

I nie jest prawdą stwierdzenie, iż Drosophila melanogaster nie ma problemow z "zejściem" z lepkich liści tłustosza czy mniejszych rosiczek.
Jeśli masz problemy z hodowlą mięsożerniaków - napisz na gg, bądź pw :) Pomogę :)
Jeśli masz problemy z hodowlą ptaszników - również napisz :) Pomogę :)
gg: 1244663
Avatar użytkownika
Sir Rose
 
Dołączył(a): 11 kwi 2009 17:05
Lokalizacja: Łódź/Kazimierz

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez szamanka » 03 gru 2011 00:35

Białko to białko, czy to mucha, karma dla rybek, odzywka dla kulturystów czy pyłek pszczeli.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez Sir Rose » 03 gru 2011 01:18

szamanka napisał(a):Białko to białko, czy to mucha, karma dla rybek, odzywka dla kulturystów czy pyłek pszczeli.


Zgodzę sie tylko z jednym: "Białko to białko" jeśli chodzi o nazwe.
Kwestia, skąd pochodzi dane białko ma duże znaczenie. Ponieważ wartość białka które podajemy roślinie, zależy od tego, w jaki sposób jest przez nią przyswajane.

Odbiegając lekko od roślin:
Dla człowieka: Generalnie białko roślinne jest trawione słabiej niż mięsne.
Jeśli masz problemy z hodowlą mięsożerniaków - napisz na gg, bądź pw :) Pomogę :)
Jeśli masz problemy z hodowlą ptaszników - również napisz :) Pomogę :)
gg: 1244663
Avatar użytkownika
Sir Rose
 
Dołączył(a): 11 kwi 2009 17:05
Lokalizacja: Łódź/Kazimierz

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez VanDreyer » 03 gru 2011 12:55

Muszki dla malutkich siewek mogą być za duże. Ja osobiście małe siewki karmię właśnie pokarmem dla ryb, jak podrosną to muszkami ( zakładam hodowlę :P) ,a potem trójszykiem ( minimącznikiem- normalnie był dla ptaszników, ale jak zobaczyłem ile tego jest to postanowiłem karmić owadożery :P). Jak już są duże to labo zostawiam je ( niech same sobie łapią) albo raz na kilka tygodni dam im muszkę ( lub muchę). Olbrzymią wadą karmy dla ryb jest to, że gdy zetkną się z odrobiną podłoża szybko pleśnieją, a zaletą to, że nawet z dużych płatków można zrobić "pył" i podawać wykałaczka :P
Z drugiej strony kto karmi rośliny w naturze karmą dla ryb :) Jednak jak to pomaga i widać szybki wzrost to czemu nie?
Pozdrawiam,
Kamil Lis
VanDreyer
 
Dołączył(a): 14 sie 2011 01:24

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez natalia.t92 » 05 gru 2011 21:48

I wy te roślinki karmicie takim zwykłym suchym żarciem dla rybek? Moje siewki drosera nidiformis właśnie przestały rosnąć, może ze względu na zimę i nieco niższą temperaturę na parapecie, ale chyba mogłabym spróbować je dokarmić w ten sposób? Czy lepiej poczekać do wiosny?
natalia.t92
 
Dołączył(a): 15 cze 2011 16:25

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez VanDreyer » 05 gru 2011 21:51

Nie widzę przeszkody, tylko pamiętaj by obserwować wtedy rośliny bo jak pisałem taka karma łatwo pleśnieje :(
Pozdrawiam,
Kamil Lis
VanDreyer
 
Dołączył(a): 14 sie 2011 01:24

Re: Tłustoszkowe niemowlę, jak o nie zadbać?

Postprzez szamanka » 05 gru 2011 22:45

Zamykam bo chyba wszystko jasne a się lekki offtop zrobił :)
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31


Powrót do Tłustosz

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości