usychający (?) stożek wzrostu.

Część poświęcona dekoracyjnym dzbanecznikom

usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez lorelei » 11 kwi 2010 15:40

Witam,
Znalazłam temat z podobnym zagadnieniem, ale jest zamknięty, a odpowiedzi w nim nie znalazłam, wobec tego zakładam nowy wątek.
Od wakacji zeszłego roku mam N. ventrata. Dzbanecznik dobrze rósł, nie było z nim żadnych problemów, utrzymuję stale wilgotne podłoże, roślina stoi na południowym oknie, w zimie była doświetlana, stoi również na dodatkowej doniczce, która jest z kolei zanurzona w wodzie z keramzytem. Problem tkwi w tym, że od około miesiąca zaczęły żółknąć liście (najpierw zaczyna schnąć zalążek nowego dzbanka, co pokażę na zdjęciu, a potem żółknie cały liść), a roślina od podłoża w górę zaczyna brązowieć. Wygląda to tak, jakby najpierw gniła, a potem schła. Co ciekawe, żółkną liście znajdujące się na dolnych partiach rośliny, natomiast te na górze z powodzeniem dzbankują (aczkolwiek zauważyłam, że w ciągu ostatniego tygodnia wzrost dzbanków albo się zatrzymał, albo znacznie spowolnił) i tworzą się coraz to nowe liście. I teraz moje pytanie brzmi: mam roślinę spisać na straty, czy też spróbować ją odratować, np. odcinając zielony stożek wzrostu, pomijając liście, które już zaczęły usychać/żółknąć i liczyć na to, że się uda? Dodam, że mam (trochę krócej, bo mniej więcej od listopada/grudnia '09) również 2 roślinę tego gatunku, jest w dokładnie takich samych warunkach, ale nie ma z nią problemów, bardzo ładnie i szybko dzbankuje i rośnie. Jakieś pomysły, co zrobić?

Zamieszczam zdjęcia (mam nadzieję, że taki rozmiar może być, jeśli pojawi się jakiś problem, mogę je jeszcze bardziej zmniejszyć):

Tak wygląda dolna część rośliny, jak widać tuż przy ziemi, idąc w górę roślina jest jasnobrązowa, tak jakby uschnięta, natomiast tuż przed zieloną częścią jest ciemniejsza i zdaje się być zgniłą.
Obrazek

Tak wygląda zakończenie dwóch, najniżej położonych liści. Strzałką zaznaczyłam miejsce, w którym roślina jest już uschnięta.
Obrazek

Obrazek

Czarnymi kropkami zaznaczyłam liście, których dzbanki są uschnięte i prawdopodobnie z samych liści też niedługo wiele dobrego nie zostanie..
Obrazek

Zapomniałam jeszcze powiedzieć, że żółknące liście obcinałam, w tej chwili jednak sama już nie wiem, co robić, jeśli tak dalej pójdzie, to po dzbaneczniku zostanie tylko brązowy patyk..
Planowałam przesadzać teraz obydwie rośliny, ponieważ obydwie są teraz w ziemi i doniczkach, w których je nabyłam. Może sekret tkwi w podłożu? Jeden, ten zdrowy dzbanecznik, mam od Alberciarza, więc jest zapewne w jego mieszance dla dzbaneczników, drugi, chory, jest od prywatnej osoby i wygląda na to, że jest w samym torfie. Miałam zamiar przesadzić obydwa po prostu w sam torf, myślicie, żeby jeszcze coś do tego dodać?
Avatar użytkownika
lorelei
 
Dołączył(a): 18 sie 2009 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez Sloma » 11 kwi 2010 15:48

Już widać że torf jest zły ponieważ ma wykwity soli(podlewasz destylką, tak?).
Jak już będziesz przesadzal to nie wkładaj w czysty torf tylko mieszankę i dodaj też trochę gąbki do torfu :D
Avatar użytkownika
Sloma
 
Dołączył(a): 20 paź 2009 16:21
Lokalizacja: Żnin

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez lorelei » 11 kwi 2010 15:56

Sloma napisał(a):Już widać że torf jest zły ponieważ ma wykwity soli(podlewasz destylką, tak?).
Jak już będziesz przesadzal to nie wkładaj w czysty torf tylko mieszankę i dodaj też trochę gąbki do torfu :D


Tak, podlewam destylką.
Tylko, skoro cały czas był w tym torfie, dlaczego dopiero teraz coś zaczęło się dziać? I jak go przesadzać, całego, czy usunąć uschniętą część?
Avatar użytkownika
lorelei
 
Dołączył(a): 18 sie 2009 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez Sir Rose » 11 kwi 2010 16:23

Nic nie obcinaj, nie rób jej krzywdy.
Jeśli np. od mocnego uderzenia paznokieć Ci schodzi to od razu całego palca ucinasz? chyba nie.....
Twoja roślinka normalnie się zachowuje...Powstają nowe liście z dzbankami, starsze liście żółkną po dłuższym czasie usychają. Łodyga robi się brązowa co jest normalne....W późniejszym czasie na tej łodydze roślina będzie wytwarzała odrosty.
To, że nie wytwarza dzbanków to oznaka, że roślina ma zbyt mało światła ;]
Teraz wiosna, więc ze światłem nie będziesz miała problemów, aby roślinie zapewnić odpowiednią ilość.

Więc nie masz co się martwić....
Jeśli masz problemy z hodowlą mięsożerniaków - napisz na gg, bądź pw :) Pomogę :)
Jeśli masz problemy z hodowlą ptaszników - również napisz :) Pomogę :)
gg: 1244663
Avatar użytkownika
Sir Rose
 
Dołączył(a): 11 kwi 2009 17:05
Lokalizacja: Łódź/Kazimierz

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez lorelei » 11 kwi 2010 16:38

Sir Rose napisał(a):Nic nie obcinaj, nie rób jej krzywdy.
Jeśli np. od mocnego uderzenia paznokieć Ci schodzi to od razu całego palca ucinasz? chyba nie.....


Jeśli palec nie został uderzony, a mimo to nie dość, że schodzi paznokieć, to jeszcze palec robi się czarny, to chyba jednak zastanowiłabym się, czy wolę amputować palec, czy potem całą nogę;]

Twoja roślinka normalnie się zachowuje...Powstają nowe liście z dzbankami, starsze liście żółkną po dłuższym czasie usychają. Łodyga robi się brązowa co jest normalne....W późniejszym czasie na tej łodydze roślina będzie wytwarzała odrosty.


Te 'starsze' liście mają może 2 miesiące, pojawiły się zalążki dzbanków, po czym uschły. Nie sądzę, żeby to było normalne zachowanie. Tak właśnie się zastanawiałam, że może brązowienie łodygi jest naturalne, dziękuję więc za potwierdzenie tej informacji, niemniej jednak dziwi mnie, że zdrowe liście, które są w trakcie wytwarzania nowych dzbanków, zaczynają nagle schnąć.

To, że nie wytwarza dzbanków to oznaka, że roślina ma zbyt mało światła ;]


Myślisz, że dzbanecznik tego samego gatunku, który stoi w odległości może 10 cm od chorego dzbanecznika, ma na tyle więcej światła, że bez problemu ładnie i szybko dzbankuje? Dzbaneczniki poza tym są dodatkowo doświetlane i to kolejny powód, dla którego się martwię, bo stan jednego z dwóch dzbaneczników żyjących w identycznych warunkach nagle się pogarsza.
Avatar użytkownika
lorelei
 
Dołączył(a): 18 sie 2009 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez Sir Rose » 11 kwi 2010 16:52

lorelei napisał(a): Sir Rose napisał(a):Nic nie obcinaj, nie rób jej krzywdy.
Jeśli np. od mocnego uderzenia paznokieć Ci schodzi to od razu całego palca ucinasz? chyba nie.....



Jeśli palec nie został uderzony, a mimo to nie dość, że schodzi paznokieć, to jeszcze palec robi się czarny, to chyba jednak zastanowiłabym się, czy wolę amputować palec, czy potem całą nogę;]


Dlatego podałem przykład z uderzeniem...
Czytamy ze zrozumieniem?

lorelei napisał(a): Twoja roślinka normalnie się zachowuje...Powstają nowe liście z dzbankami, starsze liście żółkną po dłuższym czasie usychają. Łodyga robi się brązowa co jest normalne....W późniejszym czasie na tej łodydze roślina będzie wytwarzała odrosty.



Te 'starsze' liście mają może 2 miesiące, pojawiły się zalążki dzbanków, po czym uschły. Nie sądzę, żeby to było normalne zachowanie. Tak właśnie się zastanawiałam, że może brązowienie łodygi jest naturalne, dziękuję więc za potwierdzenie tej informacji, niemniej jednak dziwi mnie, że zdrowe liście, które są w trakcie wytwarzania nowych dzbanków, zaczynają nagle schnąć.


No tak się zdarza.....więc to nie powinno Cie martwić...Jeśli dzbanki się nie wytworzyły na takim liściu to uschnie szybciej ;]


lorelei napisał(a): To, że nie wytwarza dzbanków to oznaka, że roślina ma zbyt mało światła ;]



Myślisz, że dzbanecznik tego samego gatunku, który stoi w odległości może 10 cm od chorego dzbanecznika, ma na tyle więcej światła, że bez problemu ładnie i szybko dzbankuje? Dzbaneczniki poza tym są dodatkowo doświetlane i to kolejny powód, dla którego się martwię, bo stan jednego z dwóch dzbaneczników żyjących w identycznych warunkach nagle się pogarsza.


Dzbanecznik dzbanecznikowi nierówny ;] A ewidentnie widać ze zdjęcia, że dzbanki się nie wytworzyły(nie liczę tego jednego) ...co oznacza, że mało światła ;]
Jeśli masz problemy z hodowlą mięsożerniaków - napisz na gg, bądź pw :) Pomogę :)
Jeśli masz problemy z hodowlą ptaszników - również napisz :) Pomogę :)
gg: 1244663
Avatar użytkownika
Sir Rose
 
Dołączył(a): 11 kwi 2009 17:05
Lokalizacja: Łódź/Kazimierz

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez lorelei » 11 kwi 2010 17:48

Sir Rose napisał(a):Dlatego podałem przykład z uderzeniem...
Czytamy ze zrozumieniem?


No właśnie, ze zrozumieniem. Przykład uderzonego palca jest nietrafiony, bo jest różnica między uszkodzeniem mechanicznym, którego w przypadku tego dzbanecznika nie było, a uszkodzeniem wywołanym chorobą, złą ziemią i temu podobnymi. Gdyby uszkodzenie mechaniczne nastąpiło to bym napisała, że np. dzbanecznik spadł z parapetu. A ponieważ nic takiego nie napisałam.. to ten przykład jest nietrafiony:P

Dzbanecznik dzbanecznikowi nierówny ;] A ewidentnie widać ze zdjęcia, że dzbanki się nie wytworzyły(nie liczę tego jednego) ...co oznacza, że mało światła ;]


Wytworzyły się dwa;] A żeby temu dzbanecznikowi zapewnić więcej światła, musiałabym go chyba wrzucić do terrarium gadów, gdzie są mocne, punktowe lampy. Stoi na południowym oknie i jest doświetlany świetlówką o spektrum światła zalecanym przez fora o owadożerach, co więc jeszcze mogłabym zrobić, żeby miał więcej światła? Ta świetlówka ma moc bodajże 25 W, może po prostu załatwić mocniejszą?
Avatar użytkownika
lorelei
 
Dołączył(a): 18 sie 2009 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez hddk » 11 kwi 2010 18:08

Jak dla mnie to dzbanecznik wygląda normalnie, po prostu wszedł w fazę kiedy łodyga już drewnieje. W przypadku np. roślin pozyskanych jako odrosty od starszej rośliny to normalne nawet przy niewielkiej roślinie. Zobacz na fotki moich Ventrat. Oba to odrosty od dużej rośliny. Ta po prawej ma może z 7 cm wysokości, a ponad pół to drewno.
DSCF5815a.jpg
(46.05 KiB) Pobrane 322 razy

Na dużej Ventracie mam 60 cm drewna, które na szczęście jest zasłaniane przez wiszące dzbanki i młode pędy. Ale dolne liście żółkną jej cały czas.

Co do świetlówki, 25W to raczej mało, zwłaszcza jak naturalnego światła jest jak na lekarstwo. Zimą jest to ilość bardziej na uchronienie przed totalnym zmarnieniem niż normalny wzrost. Ale na mocniejszą bym nie zmieniał, bo moim zdaniem na Ventratę szkoda wydatków. Ja swoich Ventrat nie doświetlam, tylko trzymam na południowym oknie cały rok. I liczę się z tym, że zimą zmarnieje, a od kwietnia odżywa i dzbankuje.
Avatar użytkownika
hddk
 
Dołączył(a): 27 sie 2008 12:06
Lokalizacja: Świnoujście

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez lorelei » 11 kwi 2010 18:30

Super, dzięki za odpowiedź:)

hddk napisał(a):Co do świetlówki, 25W to raczej mało, zwłaszcza jak naturalnego światła jest jak na lekarstwo. Zimą jest to ilość bardziej na uchronienie przed totalnym zmarnieniem niż normalny wzrost. Ale na mocniejszą bym nie zmieniał, bo moim zdaniem na Ventratę szkoda wydatków. Ja swoich Ventrat nie doświetlam, tylko trzymam na południowym oknie cały rok. I liczę się z tym, że zimą zmarnieje, a od kwietnia odżywa i dzbankuje.


Jaką moc byś więc sugerował? Bo planuję zakup na wystawie w maju kolejnego dzbanecznika, ale tym razem innego gatunku i zapewne D. capensis, będą one stały razem z ventratą i wolałabym, żeby wszystkie rosły ładnie, nawet w zimie. 50 W?
Avatar użytkownika
lorelei
 
Dołączył(a): 18 sie 2009 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez hddk » 11 kwi 2010 19:07

Trudno mi cokolwiek sugerować, skoro uważam doświetlanie Ventraty za zbędne. W zimę straci dzbanki, ale rośnie nadal :) Napiszę tak: wszystkie dzbaneczniki trzymam w terrariach, w każdym są świetlówki liniowe o łącznej mocy ponad 70W. Poza N. Ventrata... Natomiast wszystkie pozostałe rośliny, które nie stoją na balkonie doświetlam zestawem 2x36W. Wszystkie oprócz D. capensis... Nie wiem czy jest sens inwestować w specjalistyczne świetlówki, oprawy.
Avatar użytkownika
hddk
 
Dołączył(a): 27 sie 2008 12:06
Lokalizacja: Świnoujście

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez cefars » 12 kwi 2010 22:12

Patrz ja też tak mam to normalne u dzbaneczników
Avatar użytkownika
cefars
 
Dołączył(a): 05 wrz 2009 23:15
Lokalizacja: Nowy Targ

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez adamek_17 » 13 kwi 2010 13:38

Tak się zastanawiam, jak obetnie się ten już zdrewniały stożek (w celu uzyskania odnóżki) , to czy jest szansa na to by roślinka "wybiłaby" z tego uciętego miejsca ?
adamek_17
 
Dołączył(a): 30 cze 2009 18:37
Lokalizacja: Gdynia

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez Matrix » 13 kwi 2010 14:52

Z uciętego miejsca raczej nie, ale powinna odbić od korzeni.
"Tak długo lice ziemi naszej zachowa w pełni urok i piękno, jak długo w chmurach nad Tatrami, krążyć będzie orzeł, nad wodami wznosić się będzie szafirowy zimorodek, nad łąką górską motyl apollo, a w lesie polskim królować będą żubry, łoś i niedźwiedź."
Władysław Szafer
Matrix
 
Dołączył(a): 28 gru 2007 23:04
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez maklerw » 17 kwi 2010 14:22

adamek_17 napisał(a):Tak się zastanawiam, jak obetnie się ten już zdrewniały stożek (w celu uzyskania odnóżki) , to czy jest szansa na to by roślinka "wybiłaby" z tego uciętego miejsca ?


Tak jest szansa. Nowy stozek potrafi sie pojawic nawet na zdrewnialej czesci rosliny.
... Więc kimże w końcu jesteś ?

-Jam jest częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro.
maklerw
 
Dołączył(a): 16 wrz 2007 12:22
Lokalizacja: Starogard Gd.

Re: usychający (?) stożek wzrostu.

Postprzez szamanka » 17 kwi 2010 14:34

Ino ponizej miejsca obcięcia, nad któryms ze starych liści.

Tyle że rozmnażanie Ventraty nie jest opłacalne, chyba że zamierzasz komuś ze znajomych prezent zrobić. Ventraty i tak bardzo łatwo rozmnazają się same przez odrosty od korzeni, wystarczy tylko troche poczekać.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31


Powrót do Dzbanecznik

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości