Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Forum dotyczące wszystkich roślin owadożernych. Jeśli twój temat dotyczy większej ilości grup roślin niż jedna, to tu jest na niego miejsce!

Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Postprzez Jaga81 » 13 mar 2009 23:16

Jak już pisałam w innym temacie na co dzień w chwili obecnej mieszkam w Norwegii. Teraz na niecałe trzy tygodnie przyjechałam do Polski i chciałabym sobie zakupić roślinki i wziąć je ze sobą jak będę wracała (dokładnie mam na oku drosera capensis, muchołówkę i by c może tłustosza). W związku z tym chciałam zapytać ludzi bardziej doświadczonych ode mnie w tym temacie czy jest to w ogóle możliwe a jeśli tak to co powinnam zrobić. Czy wystarczy je zapakować czy potrzebne są jakieś dokumenty (wyczytałam w necie o jakiś pozwoleniach świadectwach ale za nic nie wiem z czym to się je...... :| ocb :wstyd: :wstyd: :wstyd: ). Bardzo proszę o pomoc
Jaga :)
Jaga81
 
Dołączył(a): 13 mar 2009 02:05
Lokalizacja: Warszawa/ Rennesoy

Re: Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Postprzez szamanka » 14 mar 2009 00:28

Jak jedziesz samochodem to spoko, jeśli lecisz no to może być gorzej, chociaż w obrębie Unii wysyłamy owadożery pocztą/kurierami bez zbędnych ceregieli, gorzej jest z taką Australią czy krajami Oceanii, Norwegia - nie mam pojęcia.

A nie ma w Norwegii jakiegos obi czy cuś? Byłoby prościej, owadożerne są bardzo często w różnego rodzaju sklepach budowlanych, a pochodzą i tak zawsze z Holandii.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Postprzez Jaga81 » 14 mar 2009 00:38

Sęk właśnie w tym, że lecę samolotem.
Co do martekótw to Obi nie widziałam a w ichniejszych coopach budowlanych nie zanotowałam... Jest Ikea w sumie też można zajrzeć moze coś by się znalazło ocb
Najwyżej jeszcze w poniedziałek zadzwonię do linii lotniczych może będą mi w stanie udzielić jakiś informacji.
CO do samej Norwegii to nie jest ona w Unii aczkolwiek należy do strefy schengen
Jaga :)
Jaga81
 
Dołączył(a): 13 mar 2009 02:05
Lokalizacja: Warszawa/ Rennesoy

Re: Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Postprzez koma » 15 mar 2009 00:28

Lotnisko to chyba zly pomysl, oni w dokumentach dopisuja jakieś ogólniki, że trzeba to samemu sprawdzić.
http://www.visitnorway.com/en/Stories/T ... re-you-go/ tu czasem nie ma jakiś wzmianek, albo nie łatwiej o informacje? A może tu : http://www.mattilsynet.no/english/plant_health . Ja bym zabral i sie nie przejmował.
koma
 
Dołączył(a): 12 lis 2007 23:20

Re: Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Postprzez szamanka » 15 mar 2009 00:29

Albo wysłać paczką, nie powinno byc problemów :)

Ikea to meblowy, nie budowlany. Budowlane to markety typu Obi, Castorama, Leroy Merlin, Praktiker.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Postprzez Jaga81 » 15 mar 2009 02:23

dzięki za pomoc :)
co do linków w jednym piszą tylko o zabezpieczeniach przed przywożeniem szkodników zagrażających płodom rolnym i o zakazie przewożenia ziemniaków a co do drugiego nie jestem biegła w angielskim aczkolwiek nie doczytałam nic o roślinach owadożernych....
próbowałam się dodzwonić dziś do linii lotniczych ale jakoś nikt nie odbierał pomimo informacji, że pracuję dzisiaj od 10 do 14.... ocb Na szczęście mam jeszcze trochę czasu. Nie co innego to albo pozabezpieczma roślinki i wezmę je ze sobą lub też faktycznie można spróbować przesłać paczką też nie jest zły pomysł :)
a co do sklepów budowlanych mają napewno właśnie coopa budowlanego sklepów typu obi castorama nie widziałam. Musiałabym się sąsiadki zapytać będzie bardziej zorientowana

Edit:
Znlazłam parę informacji odnośnie listy CITES czyli listy gatównków które należy zgłaszać jak również mieć zzezwolenie na ich import/export:
"Lista tych gatunków została opublikowana w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27 lutego 2002r. w sprawie zezwoleń na przewożenie przez granicę państwa określonych roślin i zwierząt. Jest to powtórzenie obowiązującej listy gatunków wymienionych w załącznikach do Konwencji Waszyngtońskiej. Minister Środowiska nie ma uprawnień do dowolnej zmiany listy tych gatunków. Innych rozwiązań prawnych w zakresie rejestracji gatunków objętych przepisami Konwencji Waszyngtońskiej (CITES)
Ustawa mówi, iż od dnia, w którym wejdzie w życie rozporządzenie, o którym mowa powyżej, każdy właściciel zobowiązany jest zgłosić ich posiadanie w ciągu 18 miesięcy. Rozporządzenie weszło w życie 1 maja 2002 roku, co oznacza, iż obowiązek rejestracji upływa 2 listopada 2003 roku. Każde nowe wwiezienie przez granicę państwa okazu gatunku ginącego bądź zagrożonego, objętego przepisami Konwencji, wymaga specjalnej zgody ministra środowiska (tzw. CITES) oraz konieczności zgłoszenia posiadania w starostwie w ciągu 14 dni. Śmierć zwierzęcia lub obumarcie rośliny należy również zgłosić w starostwie w ciągu 14 dni - w celu wyrejestrowania.

Konwencja Waszyngtońska podaje wykaz wszystkich gatunków ginących i zagrożonych wyginięciem, a nie tylko egzotycznych - jak błędnie podano. Na liście tej znajduje się np. ryś i wilk, a więc nasze rodzime gatunki. Nie dotyczy to również sztucznie rozmnażanych okazów odmian uprawnych (tzw.kultywarów), w tym pochodzącego z hodowli, cytowanego jako przykład fiołka alpejskiego (Cyclamen persicum).* "

Czyli z tego chyba wynika, że skoro kwiaty kupione w sklepie nie pochodzą z naturalnego środowiska tylko z hodowli więc chyba nie potrzeba specjanych zezwoleń. Jeśli oczywiście dobrze rozumiem ;)

Edit II:
Na liście cites jest:
dionaea muscipula
nepenthes spp.
Sarracenia spp.
( z zaznaczenie wszystkie części i produkty pochodne z wyjątkiem: nasion, pyłków, zarodników łącznie z pylnikami, siewek lub hodowli (kultur) tkankowych, uzyskanych in vitro na stałych lub ciekłych pożywkach przemieszczanych w jałowych pojemnikach, ciętych kwiatów sztucznie rozmnożonych roślin oraz owoców i ich części ich produktów pochodnych ze sztucznie rozmnożonych roślin z rodzaju Vanilla)

nepenthes rajah
nepenthes khasiana
Sarracenia oreophila
Sarracenia rubra ssp. alabamensis
Sarracenia rubra ssp. jonesii
bez żadnych zaznaczeń

Czyli z tego wynika raczej że nie powinno być problemu z przewiezieniem roślinek :)
Jaga :)
Jaga81
 
Dołączył(a): 13 mar 2009 02:05
Lokalizacja: Warszawa/ Rennesoy

Re: Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Postprzez 1w0na » 15 mar 2009 12:44

O ile dobrze pamiętam z ulotki to właśnie z Norwegii przychodzą do nas roślinki (a przynajmniej muchołówki) które są dostępne w naszych sklepach.
Jak ktoś ma ta plakietkę, taka 3D (nie wiem jak w tej drugiej) niech zobaczy adres strony.
Obrazek
Psy do adopcji || Strony Adopcyjne Psów Rasowych || Bazarki
"Czasami trzeba jako dobro oceniać mniejsze zło." - Niccolo Machiavelli


- Moje aukcje na allegro
Avatar użytkownika
1w0na
 
Dołączył(a): 07 maja 2008 11:40
Lokalizacja: m.st. Warszawa

Re: Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Postprzez marrom » 15 mar 2009 14:28

Pogoogluj trochę. Np. tu: http://www.floraforum.net/topics2/wywoz ... vt3825.htm

Jest jedno ale. Norwegia nie jest w UE.

Jeśli lecisz z Polski i nie wieziesz nic co by przypominało żywą lub suszoną marihuanę to nie powinno być problemu. W innych krajach może być różnie. Rzeczywiście przydatne były by nie tyle "paszporty" roślin co rachunki i etykietki handlowe takowych roślin. Będzie to znak, że nie zostały pozyskane z naturalnego środowiska - nie każdy celnik musi wiedzieć co w naszych lasach rośnie i dodatkowo co jest pod ochroną. W takim przypadku rośliny trafią do specjalisty - pewnikiem do ogrodu botanicznego i osób tam pracujących.

Jeśli chodzi o wywóz z Norwegii - może być problem (ale to trzeba sprawdzić na miejscu).
Pozdrawiam, Roman.
Avatar użytkownika
marrom
 
Dołączył(a): 05 wrz 2007 22:13
Lokalizacja: Żagań

Re: Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Postprzez Jaga81 » 27 mar 2009 20:31

Witam ;)
Dzisaij dotarłam do Norwegii. Zapakowałam moje roślinki, pozabezpieczałam aby nic im się w drodze nie stało. Nadałam bagaż do samolotu i dojechałyśmy całe i zdrowe :) teraz muszą się zaaklimatyzować w nowym miejscu. Na szczęście słoneczka tu coraz więcej i dłuższy dzionek więc powinno im być dobrze
dziękuję wszystkim za dobre rady
wydaje mi się, ze temat można już zamknąć
Jaga :)
Jaga81
 
Dołączył(a): 13 mar 2009 02:05
Lokalizacja: Warszawa/ Rennesoy

Re: Wyjazd do Norwegii z roślinkami owadożernymi

Postprzez szamanka » 27 mar 2009 20:44

Fajnie że obyło sie bez problemów :)
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31


Powrót do Ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron