dzięki za pomoc
co do linków w jednym piszą tylko o zabezpieczeniach przed przywożeniem szkodników zagrażających płodom rolnym i o zakazie przewożenia ziemniaków a co do drugiego nie jestem biegła w angielskim aczkolwiek nie doczytałam nic o roślinach owadożernych....
próbowałam się dodzwonić dziś do linii lotniczych ale jakoś nikt nie odbierał pomimo informacji, że pracuję dzisiaj od 10 do 14....

Na szczęście mam jeszcze trochę czasu. Nie co innego to albo pozabezpieczma roślinki i wezmę je ze sobą lub też faktycznie można spróbować przesłać paczką też nie jest zły pomysł
a co do sklepów budowlanych mają napewno właśnie coopa budowlanego sklepów typu obi castorama nie widziałam. Musiałabym się sąsiadki zapytać będzie bardziej zorientowana
Edit:
Znlazłam parę informacji odnośnie listy CITES czyli listy gatównków które należy zgłaszać jak również mieć zzezwolenie na ich import/export:
"Lista tych gatunków została opublikowana w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27 lutego 2002r. w sprawie zezwoleń na przewożenie przez granicę państwa określonych roślin i zwierząt. Jest to powtórzenie obowiązującej listy gatunków wymienionych w załącznikach do Konwencji Waszyngtońskiej. Minister Środowiska nie ma uprawnień do dowolnej zmiany listy tych gatunków. Innych rozwiązań prawnych w zakresie rejestracji gatunków objętych przepisami Konwencji Waszyngtońskiej (CITES)
Ustawa mówi, iż od dnia, w którym wejdzie w życie rozporządzenie, o którym mowa powyżej, każdy właściciel zobowiązany jest zgłosić ich posiadanie w ciągu 18 miesięcy. Rozporządzenie weszło w życie 1 maja 2002 roku, co oznacza, iż obowiązek rejestracji upływa 2 listopada 2003 roku. Każde nowe wwiezienie przez granicę państwa okazu gatunku ginącego bądź zagrożonego, objętego przepisami Konwencji, wymaga specjalnej zgody ministra środowiska (tzw. CITES) oraz konieczności zgłoszenia posiadania w starostwie w ciągu 14 dni. Śmierć zwierzęcia lub obumarcie rośliny należy również zgłosić w starostwie w ciągu 14 dni - w celu wyrejestrowania.
Konwencja Waszyngtońska podaje wykaz wszystkich gatunków ginących i zagrożonych wyginięciem, a nie tylko egzotycznych - jak błędnie podano. Na liście tej znajduje się np. ryś i wilk, a więc nasze rodzime gatunki. Nie dotyczy to również sztucznie rozmnażanych okazów odmian uprawnych (tzw.kultywarów), w tym pochodzącego z hodowli, cytowanego jako przykład fiołka alpejskiego (Cyclamen persicum).* "
Czyli z tego chyba wynika, że skoro kwiaty kupione w sklepie nie pochodzą z naturalnego środowiska tylko z hodowli więc chyba nie potrzeba specjanych zezwoleń. Jeśli oczywiście dobrze rozumiem

Edit II:
Na liście cites jest:
dionaea muscipula
nepenthes spp.
Sarracenia spp.
( z zaznaczenie wszystkie części i produkty pochodne z wyjątkiem: nasion, pyłków, zarodników łącznie z pylnikami, siewek lub hodowli (kultur) tkankowych, uzyskanych in vitro na stałych lub ciekłych pożywkach przemieszczanych w jałowych pojemnikach, ciętych kwiatów sztucznie rozmnożonych roślin oraz owoców i ich części ich produktów pochodnych ze sztucznie rozmnożonych roślin z rodzaju Vanilla)
nepenthes rajah
nepenthes khasiana
Sarracenia oreophila
Sarracenia rubra ssp. alabamensis
Sarracenia rubra ssp. jonesii
bez żadnych zaznaczeń
Czyli z tego wynika raczej że nie powinno być problemu z przewiezieniem roślinek
