Moja D. aliciae chyba uznała że nie wolno denerwować przyszłego potomstwa i postanowiła "wyminąć" pęd kwiatowy, a że nie mogła się zdecydować z której strony to zrobiła to z obu naraz. Fajnie to wygląda. Nie wiedziałem że rosiczki mogą dzielić liście na części.