Zacząłem zimowanie

Forum poświęcone rosiczkom

Zacząłem zimowanie

Postprzez forgotten6 » 29 wrz 2009 23:16

Witam

Zacząłem zimować dorosłą drosera binata, bo liście z drzew już lecą i ma przyjść szybko zima, a temp. dla zimowania, nie może przecież dojść poniżej zera.
Postanowiłem to zrobić, bo temperatura w mojej szklarni wynosi około od 7*c noc, do 14*c w dzień i ma się utrzymać przez dłuższy czas, z pominięciem chwilowych wzrostów temperatury.

Zastanawiam się co ile dni podlewać swój dorodny okaz??

Wiem też, że górna część rośliny może, ale nie musi się zmarnować.
Wie ktoś jak to wygląda, takie obumieranie, albo lepiej zimowanie??

Ktoś z was też już zaczął zimowanie??
Avatar użytkownika
forgotten6
 
Dołączył(a): 02 wrz 2009 20:14

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez szamanka » 29 wrz 2009 23:17

Regułki co ile dni to najlepszy sposób na zmarnowanie rośliny. Wsadź palec do torfu i sprawdzaj czy wilgotno jest.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez michcup » 30 wrz 2009 00:00

w ogóle to na zimowanie trochę za wcześnie a 7*c noc, do 14*c w dzień to za dużo nie wiem też gdzie przeczytałeś to że temperatura nie może spaść poniżej zera. górna część rośliny musi obumrzeć jeśli chcemy mówić o prawdziwym zimowaniu a nie o jakiejś marnej imitacji zimowania roślina w tedy tworzy pąk.jak jest w szklarni to dobrze nie zabieraj jej z stamtąd bo tam sobie stopniowo przejdzie w spoczynek w raz z obniżającymi się temperaturami i powinna wytrzymać przymrozki gorzej zrobisz zimując w wysokiej temperaturze niż w poniżej zera
michcup
 
Dołączył(a): 21 kwi 2008 19:18

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez szamanka » 30 wrz 2009 00:04

Binata nie jest taka specyficzną rosiczką zimnolubną, ja bym jej mimo wszystko nie mroziła.

W sumie nie przypominam sobie zebym słyszała kiedyś o pąkach przetrwalnych u binaty.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez michcup » 30 wrz 2009 16:54

szamanka napisał(a):Binata nie jest taka specyficzną rosiczką zimnolubną, ja bym jej mimo wszystko nie mroziła.

W sumie nie przypominam sobie zebym słyszała kiedyś o pąkach przetrwalnych u binaty.

z tego co kojarzę to chyba wytwarza pąk bo jak by miała przetrwać zimę jeśli nie ma żadnej bulwy
ale mogę się mylić w każdym razie 7*c noc, do 14*c to na 100% za dużo
michcup
 
Dołączył(a): 21 kwi 2008 19:18

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez forgotten6 » 30 wrz 2009 17:36

No panie i panowie, już mam temperaturę w granicach teraz 6*c 12*c , więc się waha i pisanie, że mam za wysoką tem. już nieaktualne.:) Teraz są takie wahania
Avatar użytkownika
forgotten6
 
Dołączył(a): 02 wrz 2009 20:14

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez michcup » 30 wrz 2009 19:42

dla mnie to i tak za dużo takie jest moje zdanie ale jeśli roślinka jest w szklarni to zacznie zimować jak będzie już odpowiedni zimno
michcup
 
Dołączył(a): 21 kwi 2008 19:18

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez marrom » 01 paź 2009 09:31

Niewielkie przymrozki binacie nie zaszkodzą. Typowe zimowanie niestety mogą przetrwać tylko odmiany zimolubne. Nie tracą liści, nie tworzą typowego pąka zimowego (przynajmniej te co miałem). Po całkowitej utracie liści odbijają od korzenia (kłącza?). Jeśli więc stracicie u tej rośliny wszystkie liście dajcie jej szansę. Potrzebne jest jednak sporo czasu. Moje wybiły chyba gdzieś koło maja (dobrze, że wcześniej jej nie wyrzuciłem :) ). Z jednej rośliny zrobiła się ich pełna doniczka.

Co do rozpoczęcia zimowania i opisywanych przez Ciebie warunków. Niech stoją jak stoją do momentu aż w szklarni zacznie pojawiać się temperatura 0 i poniżej stopni, a prognozy pogody nie będą dawały nawet cienia szans na ocieplenie. Czy to będzie październik czy styczeń - sam zobaczysz. Moje binaty stoją w "polu" i jeszcze tam postoją.
Pozdrawiam, Roman.
Avatar użytkownika
marrom
 
Dołączył(a): 05 wrz 2007 22:13
Lokalizacja: Żagań

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez forgotten6 » 01 paź 2009 13:45

Zaczęły już opadać łodygi :cyrograf: , ale jeszcze nie wszystkie, a temperatura wciąż w dół idzie, bo jest jest rzędu 5*c + i mam nadzieję, że utrzyma się jak najdłużej, bo przecież, ten okres zimowania, powinien oscylować, jak wszyscy wiemy, około 3, 4 tygodnie, czy może być dłużej też zimowana drosera binata?? :)
Avatar użytkownika
forgotten6
 
Dołączył(a): 02 wrz 2009 20:14

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez szamanka » 01 paź 2009 14:08

3-4 tygodnie to mocno skrócona stratyfikacja, zimowanie powinno trwac około 3 miesięcy czyli 12 tygodni.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez marrom » 01 paź 2009 15:49

Swoją drogą jaka to D. binata?
Pozdrawiam, Roman.
Avatar użytkownika
marrom
 
Dołączył(a): 05 wrz 2007 22:13
Lokalizacja: Żagań

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez forgotten6 » 01 paź 2009 16:00

Dokładnie taka i dokładnie, z tego sklepu. --> http://www.drosera.pl/rosiczka-dwudziel ... p-139.html \o/


"marrom: Napisałeś, że cytat: "Moje binaty stoją w "polu" i jeszcze tam postoją." , to jak pada deszcz, to pozwalasz im tak zwyczajnie zmoknąć?? Czy jakoś to zjawisko deprecjonujesz?? Bo podobno nie można, czego, ja oczywiście nie robię, ale wracając, nie można przecież zraszać rosiczek?? To opryskiwanie, w stosunku, do deszczu, to mały pikuś. ;>

Swoją drogą, postaram się wtedy przezimować, w jak najdłuższym czasie, a jak pozwolą na to warunki i to, co tu jest napisane, przyniesie owoce, to podzielę się z wami moimi uwagami, albo nawet w późniejszym czasie nasionkami ;) :pisze:
Avatar użytkownika
forgotten6
 
Dołączył(a): 02 wrz 2009 20:14

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez szamanka » 01 paź 2009 16:10

Zraszanie nie ma najmniejszego sensu bo spłukuje kropelki tylko. Natomiast nie szkodzi.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez forgotten6 » 01 paź 2009 16:40

Konkludując, nie zraszałem i nie będę zraszał, ale wciąż oczekuje, na komentarz od "marrom"

W takim razie, ma to jakieś znaczenie, to pytanie do "marrom", rodzaj binaty?? Są jakieś drobne różnice, czy będę posiadał, taki, a taki gatunek binaty? Bo chyba, nie ma to, jakiegoś szczególnego znaczenia myslę, żeby jedna drosera binata, różniła się jakoś znacząco, od rugiej. ]:->
Avatar użytkownika
forgotten6
 
Dołączył(a): 02 wrz 2009 20:14

Re: Zacząłem zimowanie

Postprzez dawid_p » 01 paź 2009 17:38

Różni się tym, że zwykła binata dwudzielna potrzebuje zimowania, a inne rozdzielające się na więcej niż dwie części go nie potrzebują.
Pozdrawiam:D
Avatar użytkownika
dawid_p
 
Dołączył(a): 18 maja 2009 18:03

Następna strona

Powrót do Rosiczka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: VanDreyer i 0 gości