zalana rosiczka chyba

Forum dotyczące wszystkich roślin owadożernych. Jeśli twój temat dotyczy większej ilości grup roślin niż jedna, to tu jest na niego miejsce!

zalana rosiczka chyba

Postprzez kissdie » 06 lis 2011 19:40

od dwóch dni mam rosiczkę podlałam ją wczoraj tak koło 6 rano i do tej pory ma mokro czy to normalne?i jakie macie rady dla mnie ?ile tej wody mam lać na tą podstawkę?i czy przez małą dziurkę w doniczce roślina pobierze wystarczająco dużo wody? moja rosiczka nie ma kropelek na listkach i nie wiem dlaczego?a była wyjęta z terrarium . odpiszcie mi na moją wypowiedz . :/
Załączniki
ddddeeeeee.JPG
Avatar użytkownika
kissdie
 
Dołączył(a): 06 lis 2011 19:21

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez allgreen » 06 lis 2011 20:41

Witam, widzę że początkujący/początkująca a więc witamy na forum oraz zalecam
częste odwiedzanie portalu dla pogłębiania swojej wiedzy http://www.owadozery.pl/rosliny-owadozerne-d21.html
Więc tak dla ścisłości twoja rosiczka to Drosera capensis czyli przylądkowa więcej o hodowli tu: http://www.owadozery.pl/drosera-capensis-a522.html
Nie mam zamiaru generalnie mówić nikomu na siłę jak trzeba hodować rośliny a w szczególności jakich używać doniczek bo to indywidualna sprawa i czysto estetyczna ale zalecał bym takie najprostsze i najbardziej odpowiednie czyl plastikowe z dużymi otworami odpływowymi okrągłe a w szczególności kwadratowe, takie z jakimi najczęściej kupujemy rośliny w sklepach.
A tak ogólnie to roślinka nie wygląda źle chyba tylko krzywo posadzona, a reszta to kwestia
aklimatyzacji poza tym widzę ma kwiaty a to raczej dobrze świadczy o stanie rośliny.
Rosa pojawi się jak nie na obecnych liściach to na nowych lecz żeby to nastąpiło musi mieć jak najwięcej światła, i nie należy wkładać jej do żadnych terrari powinna być na parapecie przy oknie.
Teraz rosa będzie słaba i mało widoczna ale na wiosnę gdy dni będą dłuższe powinna się wzmóc
produkcja rosy ponieważ jest to generalnie słońcożerna roślina (jej stanowisko powinno być skierowane na południe ewentualnie wschód lub zachód).
Avatar użytkownika
allgreen
 
Dołączył(a): 01 sty 2011 17:13

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez Ursus » 06 lis 2011 22:10

To normalne że po przesadzeniu roślina musi się przyzwyczaić do nowych warunków i nie jest zbyt ładna. Postaw ją przy oknie, wyjmij z tej żółtej doniczki, jest za głęboko posadzona. No a poza tym toż to capensis, to czołg nie rosiczka, musi mieć serio kiepskie warunki żeby ją uszkodzić na dobre ( jest bardzo wytrzymała i łatwa w hodowli)
... And Justice for all
Avatar użytkownika
Ursus
 
Dołączył(a): 13 wrz 2009 22:03
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez sivuha » 08 lis 2011 14:27

mam nadzieję, że ta rosiczka nie została posadzona w ziemi uniwersalnej?? :P

p.s. zauważyłam, że dla wielu osób fakt, że owadożery rosną w torfie jest problemem nie do przeskoczenia, a co za tym idzie, panuje stereotyp (przynajmniej w moich okolicach), że to, co nie rośnie w normalnej, uniwersalnej ziemi jest rośliną ciężką w hodowli i drogą w utrzymaniu.
sivuha
 
Dołączył(a): 12 kwi 2009 21:08
Lokalizacja: krosno odrz/poznań

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez allgreen » 08 lis 2011 17:52

Wiesz Sivuha w niektórych miastach jak np. w moim nie idzie dostać czystego torfu bez dodatków a co dopiero odpowiednio rozłożonego i o odpowiednim pH ale od czego jest internet :P
Avatar użytkownika
allgreen
 
Dołączył(a): 01 sty 2011 17:13

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez VanDreyer » 08 lis 2011 19:40

Nie wiem co to za problem pojechać raz na jakis czas do wiekszego miasta i kupić 80L torfu :P No, może 20L i to starczy na bardzo długo. A jak allgreen napisał to tanio (2 zł za 2 L- może nie tak tanio jak 10 zł za 80L ale i tak dobrze), to majątek nie jest)można kupić torf i internecie ( polecam Carnisane i hddk- hahaha, ale ostatnio reklamy z mojej strony:P)
Pozdrawiam,
Kamil Lis
VanDreyer
 
Dołączył(a): 14 sie 2011 01:24

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez kissdie » 08 lis 2011 21:05

spokojnie przesadzona do torfu 3,5 do 5 do doniczki plastikowej z dziurkami . ale zaczynają jej czarnieć końcówki listków i nie wiem z jakiego powodu ?ale powiem że od ostatniego podlewania<wodą destylowaną> jej nie podlewałam bo ziemia była w miarę wilgotna bo przylegała do palca. a zapomniałam pączki kwiatów nie rozkwitają tylko od razu zmienia się ich barwa i jakby schną .
Avatar użytkownika
kissdie
 
Dołączył(a): 06 lis 2011 19:21

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez VanDreyer » 08 lis 2011 21:09

Przesadzanie rośliny = szok dla rośliny -_- To tak jakby ktoś wyrwał cię siłą z domu i dał w całkiem inne i nieznane tobie miejsce:P na początku szok a potem się przyzwyczajasz. Nie chcę nic mówić, ale kwiaty rozwijają się gdy jest słońce, a ja na twoim miejscu obciąłbym pęd kwiatowy, bo jednak to roślinę w tym stanie osłabia :(
Pozdrawiam,
Kamil Lis
VanDreyer
 
Dołączył(a): 14 sie 2011 01:24

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez allgreen » 09 lis 2011 01:53

VanDreyer nie dawaj takich rad bo kwiat jest wykształcony i większość zasobów które roślina (jak nie wszystkie) przeznaczyła na pęd są już zużyte, poza tym jest kwiat będą nasiona. A u capensisów pęd to tak jak zwykły liść nie ma prawie żadnego znaczenia w osłabieniu rośliny.
Capensis to nie muchołówka nie obcina się kwiatów no chyba że z jakiś powodów nie chcesz.

P.s. Żeby były nasiona kwiat nie musi się w pełni otworzyć samopylność zajdzie w zamkniętym kwiecie.
Avatar użytkownika
allgreen
 
Dołączył(a): 01 sty 2011 17:13

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez VanDreyer » 09 lis 2011 15:43

Rosiczkę w kiepskim stanie osłabi ( nie tak że padnie, ale jednak) Ja u capennsisów zobaczyłem, że jak mają pęd kwiatowy to wolniej rosną ( mniej liści wypuszczają), mimo że to czołgi i chwasty w jednym :D Co do nasion to nie zawsze tak jest, w tym roku nie miałem nasion z capensisów "all red" i dwóch typical, a miały te same warunki co wszystkie inne D: Zresztą dostałem na pw info że pęd przysycha a kwiaty sie nie rozwijają ( od razu usychają)
@ down- dobra, sorry, że opieram sie na własnych doświadczeniach :/
Ostatnio edytowano 09 lis 2011 16:37 przez VanDreyer, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrawiam,
Kamil Lis
VanDreyer
 
Dołączył(a): 14 sie 2011 01:24

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez allgreen » 09 lis 2011 16:03

Ale co z tego jak pęd kissdie jest już wykształcony i są widoczne kwiaty, w takim momencie gdy utniesz kwiat to roślinie to nic nie da a i odbierze możliwość rozmnożenia. Zastanów się co mówisz.

Poza tym roślina może nie wygląda świetnie ale jest w dobrym stanie i żaden pęd jej tu nie osłabi.
Avatar użytkownika
allgreen
 
Dołączył(a): 01 sty 2011 17:13

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez kissdie » 10 lis 2011 16:20

woda demineralizowana dla rosiczki co myślicie ? :| :|
Avatar użytkownika
kissdie
 
Dołączył(a): 06 lis 2011 19:21

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez masiol90 » 10 lis 2011 16:37

allgreen błagam nie pisz tu herezji i nie udawaj speca. każde kwitnienie osłabia roślinę, ja bym i tak odciął ten pęd.
Avatar użytkownika
masiol90
 
Dołączył(a): 13 lip 2009 13:39
Lokalizacja: Milanówek

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez kissdie » 10 lis 2011 16:53

każdy ma swoje zdanie i ma prawo je wyrażać . nie kłócić mi się tu na moim wątku.

-- 10 lis 2011 15:04 --

a rosiczka jest w dobrym stanie wypuściła małe listki podniosła się ,listki już nie czernieją . Nawet złapała sobie wczoraj pierwszą muszkę ,w porównaniu z listkiem który ją złapał mucha była ogromna heheh. :D Jak widać pęd jej nie przeszkadza .
Avatar użytkownika
kissdie
 
Dołączył(a): 06 lis 2011 19:21

Re: zalana rosiczka chyba

Postprzez allgreen » 10 lis 2011 17:58

Kissdie przepraszam ale muszę.

Masiol90 czytaj uważnie i patrz dokładnie ;] , nie mówię że kwitnienie nie ma wpływu na kondycję rośliny bo ma zawszę.
Za speca się nie uważam ale capensisy hoduję już parę lat i wiem co i jak.
Owszem może tym zdaniem przesadziłem "A u capensisów pęd to tak jak zwykły liść nie ma prawie żadnego znaczenia w osłabieniu rośliny "ale zaznaczam prawie a nie w ogóle. Pęd na zdjęciu praktycznie 90% rozwinięty to co myślisz że jak utniesz to jej zwróci się ta spożytkowana energia. ^_^

-- 10 lis 2011 16:05 --

kissdie napisał(a):woda demineralizowana dla rosiczki co myślicie ? :| :|

http://www.owadozery.pl/wszystko-o-wodz ... -ar46.html
Avatar użytkownika
allgreen
 
Dołączył(a): 01 sty 2011 17:13

Następna strona

Powrót do Ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości