Zapylanie kwiatka. ZBIÓR NASION - FOTOPORADNIK

Forum poświęcone rosiczkom

Zapylanie kwiatka. ZBIÓR NASION - FOTOPORADNIK

Postprzez neo_s » 20 kwi 2009 15:31

Witam. Moja d. nidiformis zakwitła :) moje pytanie brzmi: Po jakim czasie mogę spodziewać się nasion i czy mam jakoś pomóc jej w zapyleniu np. wacikiem do uszu czy sama sobie poradzi? pozdrawiam!
Avatar użytkownika
neo_s
 
Dołączył(a): 03 lip 2008 22:07

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez szamanka » 20 kwi 2009 16:03

Jest samopylna, nasiona po jakichś 2 tygodniach? Najlepiej obserwować przekwitnięty kwiat.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 15:31

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez neo_s » 21 kwi 2009 09:24

Ok, dziękuję za info. Można zamknąć
Avatar użytkownika
neo_s
 
Dołączył(a): 03 lip 2008 22:07

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez PawelK » 22 kwi 2009 12:45

Oj, jeszcze nie zamykajcie :D się jeszcze zapytam.
Jestem początkujący - więc wybaczcie. Chyba Spatulata wypusciła mi pęd i jak na razie 1 kwiatek, który po 1 dobie zwiędł. Teraz rozwija sie nastepny kwiatek - może sie dłużej utrzyma.
I mam pytanie odnośnie: "Najlepiej obserwować przekwitnięty kwiat" - tzn co mam obserwować?
Avatar użytkownika
PawelK
 
Dołączył(a): 18 mar 2009 09:03
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez owadożerka » 22 kwi 2009 13:06

Nic, poczekaj na nasiona i obserwuj czy się nie wysypują :)
owadożerka
 
Dołączył(a): 11 lis 2008 10:56

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez szamanka » 22 kwi 2009 14:02

A więc...

Torebki nasienne które nadaja się do zebrania zaznaczono czerwona linią
pęd2.jpg
(15.74 KiB) Pobrane 2220 razy


Bierzemy nożyczki i odcinamy tylko pojedyńcze pąki, nie cały pęd, gdyż nasiona z dalszych kwiatów się nie wytworzą.
odcinanie.jpg
(17.19 KiB) Pobrane 2230 razy


Jak odetniemy mamy takie coś
pąk.jpg
(31.15 KiB) Pobrane 2227 razy


Wyrywamy płatki i przetaczamy między palcami torebkę nasienną, trzeba to robic z wyczuciem zeby nie pokruszyć całego kwiatu, bo wybrac te szczątki spośród nasion potem to robota w sam raz dla kopciuszka :)
nasiona.JPG
(21.79 KiB) Pobrane 2260 razy


W wyniku tych zabiegów otrzymujemy osobno nasiona, a osobno inne części kwiatu (które mozna wyrzucić) :)
finał.JPG
(83.13 KiB) Pobrane 2216 razy
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 15:31

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez Naruto_Uzumaki » 22 kwi 2009 17:01

Witam! Nasiona można zbierać też w inny sposób - po przekwitnięciu kwiatu należy poczekać przynajmniej jeden dzień, a następnie obciąć go i położyć na białą kartkę (w tej fazie nasiona są jeszcze nierozwinięte).
Gdy będą przekwitały kolejne kwiaty, również odcinamy je i kładziemy na białą kartkę.
Po upływie kilku tygodni nasiona dojrzeją, a torebki nasienne zrobią się czarne - w tym momencie można już wysypać z nich nasiona. Gdy będziemy czekać jeszcze dłużej, nasiona zaczną same się wysypywać.
Gdy zbieramy nasiona w ten sposób, nie ryzykujemy, że same wysypią się do doniczki lub obok niej.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Naruto_Uzumaki
 
Dołączył(a): 22 kwi 2009 10:03
Lokalizacja: Toruń

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez PawelK » 22 kwi 2009 17:56

Oooo wielkie dzieki za informacje łopatologicznie przekazane. Dzieki.
Avatar użytkownika
PawelK
 
Dołączył(a): 18 mar 2009 09:03
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez szamanka » 22 kwi 2009 18:53

Naruto_Uzumaki napisał(a):Witam! Nasiona można zbierać też w inny sposób - po przekwitnięciu kwiatu należy poczekać przynajmniej jeden dzień, a następnie obciąć go i położyć na białą kartkę (w tej fazie nasiona są jeszcze nierozwinięte).
Gdy będą przekwitały kolejne kwiaty, również odcinamy je i kładziemy na białą kartkę.
Po upływie kilku tygodni nasiona dojrzeją, a torebki nasienne zrobią się czarne - w tym momencie można już wysypać z nich nasiona. Gdy będziemy czekać jeszcze dłużej, nasiona zaczną same się wysypywać.
Gdy zbieramy nasiona w ten sposób, nie ryzykujemy, że same wysypią się do doniczki lub obok niej.

Jestem ciekawa skąd przy takim postępowaniu miałyby brać energię i związki chemiczne potrzebne do dalszego rozwoju.

Próbował ktos zbierać tym sposobem i wysiać to?
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 15:31

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez emilio » 22 kwi 2009 19:44

mi kiedyś złamał się pęd z przekwitniętymi kwiatami ale jeszcze nie miał wysuszonych pączków, lecz żadnych nasion z tego nie uzuskałem, moim zdaniem kolega nie ma racji opisując tą metodę :)
emilio
 
Dołączył(a): 16 kwi 2009 21:50

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez Naruto_Uzumaki » 23 kwi 2009 17:13

szamanka napisał(a):Jestem ciekawa skąd przy takim postępowaniu miałyby brać energię i związki chemiczne potrzebne do dalszego rozwoju.
Próbował ktos zbierać tym sposobem i wysiać to?


Oczywiście próbowałem i udało się - uzyskałem nasiona, z których po dwóch tygodniach wyrosły małe rosiczki.
Jednak jest jedno "ale" - tą metodą dotychczas uzyskiwałem jedynie nasiona rosiczki Alicji, więc całkiem możliwe, że nasion innych rosiczek nie da się zebrać tym sposobem (chociaż u capensisów i spatulat powinno się udać).
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Naruto_Uzumaki
 
Dołączył(a): 22 kwi 2009 10:03
Lokalizacja: Toruń

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez PawelK » 04 maja 2009 05:52

A powiedzcie mi proszę, jak rosiczka wypuszcza pęd kwiatowy, potem rozwija sie kwiatek - to ten kwiatek powinien sie całkiem otworzyć? (Tak przynajmniej widziałem na zdjeciach i tak mi się wydaje) Pytam, bo moja Spalulata wypuściła ped, i rozwijało się juz chyba z 5 kwiatków, ale nie rozwijały sie całkowicie, tylko tak częściowi - pojawiał sie biały kwiatek ale nigdy sie calkowicie nie otworzył). A teraz Spatulata zaczęła wypuszczać drugi pęd. I nie wiem czy to normalne takie nierozwijanie kwiatka czy cos jej brakuje?
Avatar użytkownika
PawelK
 
Dołączył(a): 18 mar 2009 09:03
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez szamanka » 04 maja 2009 08:15

Jak swiatła jest srednio lub mało to takie cos jest całkowicie normalne, u swoich roślin całkowicie rozwiniete kwiatki widze tylko gdy jest bezchmurne niebo i żar leje sie z nieba :)

-- Pn maja 04, 2009 10:15 --

Nasionka bedą tak czy siak.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 15:31

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez adamzik » 08 cze 2009 19:59

Mam pytanie. U D.Aliciae jest tak samo>??
Z zbieraniem nasion?
Ostatnio edytowano 08 cze 2009 20:02 przez adamzik, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
adamzik
 
Dołączył(a): 26 maja 2009 20:42

Re: Zapylanie kwiatka.

Postprzez szamanka » 08 cze 2009 20:02

Warto poczekać az pąk bardziej zczernieje, poza tym tak samo.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 15:31

Następna strona

Powrót do Rosiczka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości