Z własnego doświadczenia zdecydowanie odradzam gliniane doniczki (przynajmniej te, które nie są emaliowane). Pleśń pojawiła się na nich szybciej, niż się spodziewałem. Torf był czysty, a na ściankach doniczki milutkie futerko do głaskania

Niepotrzebne ryzyko i zawracanie sobie głowy.