Witam,
Jakiś czas temu kupiłem rosiczkę (capensis). Chciałbym sobie ją rozmnożyć lecz nie chcę urywać liści bo jest jeszcze dość młoda i ma ich kilka. Aktualnie wypuściła dość spory pęd który lada dzień wyda kwiaty.
Czytałem dużo o różnych metodach rozmnażania ( z liścia, pędu, nasion), lecz nigdzie tylko nie mogę znaleźć informacji czy można "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu". To znaczy zebrać nasiona a potem pęd wykorzystać do dalszego rozmnażania.
Pytam się bo ze wszelakich opisów wynika, że rozmnażanie z liścia/pędu daje dużo lepsze efekty, więc nie wiem czy obciąć pęd już teraz, czy też mogę po kwitnieniu? Czy po kwitnieniu pęd nie będzie już za stary?
